Regularnie dewastują ołtarz w Gietrzwałdzie. Kanonicy wydali oświadczenie
Informacją o nawracających aktach wandalizmu kanonicy podzielili się w mediach społecznościowych.
Jak przekazali, Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej jest regularnie niszczone przez nieznanych sprawców. W najnowszym incydencie oszpecony został ołtarz polowy.
"To jest dzieło ministranta", "Się odmaluje, proszę księdza", "Z Maryją tu randkuję" - głoszą napisy namalowane farbą w sprayu.
Gietrzwałd. Wandale sprofanowali ołtarz polowy. Pojawiły się bulwersujące malunki
"Drzewa wzdłuż alejki różańcowej - naszej przestrzeni do spacerów i modlitwy - również stały się obiektem bezmyślnych dewastacji" - przekazali kanonicy.
Duchowni podzielili się informacją o aktach wandalizmu "z głębokim smutkiem i żalem". Opisali oni sprawę jako "bolesną" i podkreślili, że sanktuarium powinno być miejscem wyciszenia oraz refleksji.
ZOBACZ: Dramatyczne wyznanie papieża. "W najbliższych dniach poddam się operacji"
Niestety - wbrew ich oczekiwaniom - obiekt jest regularnie niszczony. "Problem nie znika, a wręcz przybiera na sile. Nieznani sprawcy regularnie niszczą mienie naszej parafii" - dodali kanonicy.
Sanktuarium w Gietrzwałdzie ofiarą wandali. "Sprawa będzie zgłoszona na policję"
Jak podkreślili, sanktuarium w Gietrzwałdzie to przestrzeń budowana i utrzymywana dzięki zaangażowaniu, pracy i dobrej woli wiernych.
"Każdy taki akt bezmyślnego wandalizmu to nie tylko straty materialne i ogrom pracy włożony w czyszczenie i naprawę, ale przede wszystkim brak szacunku dla Miejsca Świętego oraz całej naszej społeczności" - napisali.
Duchowni zaapelowali przy tym do wiernych o czujność. "Jeśli widzicie podejrzane zachowania na terenie Sanktuarium, zwłaszcza po zmroku - reagujcie lub natychmiast zgłaszajcie to odpowiednim służbom" - poprosili.
ZOBACZ: "Akt wstrętnego wandalizmu" w Gdyni. Policja apeluje o pomoc
Kanonicy zapowiedzieli, że sprawa zostanie zgłoszona na policję. "Mamy jednak nadzieję, że odpowiedzialne za to osoby zrozumieją, jak wielką przykrość wyrządzają innym i zaprzestaną tych działań" - dodali.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.