Nie znaleziono bomb przy bazie RAF. Policja ujawnia nowe fakty
- Eksperci wojskowi i kryminalistyczni przeszukali furgonetki przy RAF Fairford.
- Policja zmniejszyła kordon wokół miejsca zdarzenia i planuje całkowicie go zlikwidować w środę.
- Pięciu Brytyjczyków w wieku od 23 do 25 lat wypuszczono za kaucją, ale nadal podlegają śledztwu.
W furgonetkach znaleziono pewną ilość benzyny. Substancję zabezpieczono jako materiał dowodowy. "Możemy potwierdzić, że nie znaleziono żadnych improwizowanych ładunków wybuchowych. Znaleźliśmy natomiast pewną ilość substancji łatwopalnej – benzyny – i zabezpieczyliśmy ją na potrzeby śledztwa" – przekazał w oświadczeniu dla mediów Laurence Taylor, szef brytyjskiej policji antyterrorystycznej CTP. Jak podał, pojazdy dokładnie sprawdzili wojskowi oraz eksperci kryminalistyczni.
Śledztwo w sprawie RAF Fairford nadal trwa
Policja broni decyzji o wypuszczeniu zatrzymanych za kaucją. Taylor powiedział, że decyzję podjęto na podstawie doświadczenia i przyjętej strategii dochodzeniowej. Podkreślił również, że bezpieczeństwo publiczne pozostaje priorytetem. Śledczy nie ujawniają wszystkich ustaleń, ponieważ - jak tłumaczą - mogłoby to zaszkodzić postępowaniu.
Zatrzymania w hrabstwie Gloucestershire
W poniedziałek wszyscy wyszli na wolność za kaucją i pod rygorystycznymi warunkami. RAF Fairford jest wykorzystywana przez amerykańskie lotnictwo do ataków na irańskie wyrzutnie rakietowe używane do ostrzału statków w cieśninie Ormuz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.