Twoje imię uchwycone przez satelity NASA? Sprawdź, gdzie je odnajdziesz

Zdjęcia służą do przywoływania wspomnień, przenoszenia się myślami do innych zakątków globu, ale też opowiadania historii. Wie o tym doskonale NASA, która stworzyła wyjątkową funkcjonalność. Dzięki generatorowi Landsat możemy znaleźć niezwykłe kształty przybierane przez Ziemię i ułożyć je w rząd liter tworzących nasze imię.
Nowoczesny system składa się z szeregu satelitów, które niczym sztuczne oczy krążą nad naszą planetą i - za pomocą fotografii - rejestrują zachodzące na niej zmiany. Przemieszczająca się woda, skaliste fiordy czy bujne lasy tworzą formy, dzięki którym można zaobserwować nie tylko ekologiczne ewolucje, ale też odczytać swoje imię.
Jak ułożyć swoje imię ze zdjęć NASA?
Wystarczy wejść na oficjalną stronę "Your Name in Landsat" i wpisać swoje imię w polu tekstowym. Wykorzystując zdjęcia satelitarne, generator utworzy napis. Każda jego litera to arcyciekawy wzór ukryty w formacjach skalnych, meandrujących oceanach czy piasku pustyni. To jednak nie wszystko.
Po kliknięciu w planszę z literą, wyświetlane są współrzędne geograficzne danego miejsca oraz informacje na jego temat.
I tak oto w słowie Interia za literą "I" może kryć się Etosha National Park w Namibii, za "N" miasto Yapacaní w Boliwii, za "T" rzeka Lena w Rosji, za "E" podmorski płaskowyż Bellona Plateau na Morzu Koralowym, a za "R" Park Narodowy Canyonlands w Stanach Zjednoczonych. Kolejne "I" stworzyć może pasmo górskie Djebel Ouarkziz w Maroku, zaś "A" - miasto Hickman w stanie Kentucky w USA.

Napis "Interia" wygenerowany na stronieYour Name in Landsatmateriał zewnętrzny
Generator "Your Name in Landsat" jest zatem nie tylko formą rozrywki, ale również sposobem na zwiększanie świadomości ekologicznej i poszerzanie wiedzy z zakresu geografii. Co więcej, można z niego skorzystać zupełnie za darmo.
Autograf na Ziemi w słusznej sprawie
Inicjatywa NASA jest częścią obchodów Międzynarodowego Dnia Ziemi 2026, a jej celem jest miedzy innymi pokazanie różnorodności naszego globu. Projekt mógł powstać dzięki współpracującym ze sobą satelitom, krążącym nieprzerwanie od 50 lat nad Ziemią.
To najdłużej trwający w historii program cywilnych badań naszej planety prowadzony wspólnie przez NASA i United States Geological Survey, czyli rządową agencję naukowo-badawczą Stanów Zjednoczonych.
Obecnie na orbicie krążą dwa zaawansowane satelity Landsat 8 i 9, które wykonują pełne zdjęcia całego globu naprzemiennie co osiem dni. To następcy Landsat 1, który w 1972 roku został wystrzelony w orbitę okołoziemską w celu dokumentowania zmian klimatu, susz, powodzi, topniejących lodowców, ale też rozwoju miast.
- Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo zobrazowania Ziemi poprawiły codzienne życie, stając się częścią nowoczesnych technologii. Podobnie jak GPS czy dane pogodowe, informacje z Landsata są wplecione w funkcjonowanie naszej gospodarki i społeczeństwa - powiedział w komunikacie prasowym U.S. Geological Survey, opublikowanym z okazji 50-lecia NASA, specjalista w dziedzinie systemów informacji geoprzestrzennej Kevin Gallagher.
Landsat z jednej strony jest nieocenionym narzędziem w pracy naukowców, z drugiej sprawia, że zdjęcia satelitarne stają się angażujące i dostępne dla każdego. To z pewnością jedna z najbardziej innowacyjnych form teledetekcji umożliwiająca poznanie tajemnic naszej planety.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.