Blokował numer alarmowy, bo żona nie wpuściła go do mieszkania
Blisko 50 procent połączeń kierowanych na numer alarmowy 112 jest niezasadnych
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: KPP w Piasecznie
Zgłaszający podał dokładny adres mieszkania w gminie Lesznowola (Mazowieckie), pod którym miały być narkotyki. Na miejsce skierowani zostali policjanci. W trakcie dojazdu otrzymali informację, że mężczyzna cały czas blokuje linię 112, uniemożliwiając innym osobom skorzystanie z pomocy służb.
Mężczyzna próbował przekupić policjantów
Źródło zdjęcia: KPP w Piasecznie
Proponował policjantom pieniądze
"Po przybyciu na miejsce policjanci przed wskazanym mieszkaniem zastali 58-latka, który zachowywał się arogancko i lekceważąco. Poinformował również policjantów, że żadnych narkotyków w mieszkaniu nie ma, a powód jego telefonu był zupełnie inny. Dodał, że żona nie chciała wpuścić go do mieszkania, więc postanowił załatwić tę sprawę właśnie w taki sposób" - poinformowała w komunikacie podkomisarz Magdalena Gąsowska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
Policjanci poinformowali 58-latka, że bezpodstawne blokowanie numeru alarmowego jest wykroczeniem, ale nie przejął się konsekwencjami swojego zachowania. W pewnym momencie zaproponował policjantom 100 złotych, aby "zapomnieli o całej sytuacji".
"Funkcjonariusze porozmawiali również z żoną 58-latka, która potwierdziła, że mąż wrócił do domu kompletnie pijany, dlatego nie chciała go wpuścić do mieszkania, a ten zaczął odgrażać się, że zadzwoni i powie, że w domu są narkotyki. Informacja o środkach odurzających oczywiście się nie potwierdziła, bo w lokalu ich nie było" - podała policjantka.
Zarzuty karne dla 58-latka
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna ma w swoim organizmie blisko trzy promile alkoholu. Został zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
"Wtedy 58-latek zorientował się, że jego zachowanie może mieć poważne konsekwencje. Mężczyzna próbował jeszcze przekonywać policjantów, aby odstąpili od wykonywania czynności. Tym razem zaproponował im 3000 złotych w zamian za zapomnienie o całej sytuacji i wypuszczenie go na wolność" - przekazała podkomisarz Gąsowska.
Następnego dnia po zatrzymaniu mężczyzna usłyszał zarzuty karne dotyczący obietnicy wręczenia korzyści majątkowej. Odpowie również za wykroczenie związane z blokowaniem numeru alarmowego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.