ESPNQB rankings for all 68 Power 4 teamsESPN DeportesGuardiola rompe su silencio tras cargos contra el Manchester CityInquirerRidon: Prosecution ready for whole-day impeachment trialPunchPolice issue flood alert to parents after Anambra school pupil’s deathThe Jerusalem PostAfter Flydubai incident: Should Israelis prefer flying blue-and-white?Il Sole 24 OreDecreto Pa, via libera del Senato: è legge. Dalle ferie alle assunzioni: cosa cambiaRolling Stone‘AEW Dynamite’ Livestream: Where to Watch the TBS Wrestling Broadcast Online FreeAntara NewsPresident calls for APBN 2027 to maximize public welfareNHK 社会天皇皇后両陛下 熊本地震の被災地訪れ 被災した人たちを見舞うABC News3 shot at workplace in Virginia, gunman at large: Police20 MinutenDas ist über den Flydubai-Copiloten bekanntRFI 中文视频 : 特朗普称人工智能行业可以自我监管
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 30, 2026

Upływa kluczowy termin dla przedsiębiorców. Czas tylko do końca dnia

Translate

Do końca września 2026 roku duża grupa przedsiębiorców musi zadbać o wpisanie adresu do e-Doręczeń do Bazy Adresów Elektronicznych. Sprawdź, kogo dotyczy nowy obowiązek i jak spełnić ustawowe wymagania.

Upływa kluczowy termin dla przedsiębiorców. Czas tylko do końca dnia

Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock

Kończy się czas na wdrożenie e-Doręczeń

Wielkimi krokami zbliża się ważna zmiana dla firm. Już od 1 października 2026 r. kolejna grupa przedsiębiorców będzie musiała posiadać aktywny adres do e-Doręczeń (ADE).

To kluczowy element nowego systemu wymiany korespondencji między firmami a urzędami, który ma przyspieszyć i uprościć obieg dokumentów urzędowych. Okres przejściowy na wdrożenie nowych rozwiązań kończy się 30 września 2026 roku.

Kogo obejmuje obowiązek posiadania ADE?

Upływający termin dotyczy przedsiębiorców, którzy założyli działalność gospodarczą przed 2025 rokiem i jeszcze nie mają wpisanego ADE do Bazy Adresów Elektronicznych (BAE). Jak podkreśla „Dziennik Gazeta Prawna”, nie wystarczy samo rozpoczęcie procedury – adres musi być już wpisany do BAE przed upływem terminu.

Upływający dziś termin obowiązuje przedsiębiorców wpisanych do CEIDG do 31 grudnia 2024 roku, którzy nie dokonywali zmian w swoim wpisie po 30 czerwca 2025 r. To właśnie oni muszą najpóźniej dziś aktywować adres do e-Doręczeń i wpisać go do Bazy Adresów Elektronicznych.

Przypomnijmy, osoby, które rejestrują działalność w CEIDG od 1 stycznia 2025 r., podają dane do utworzenia ADE już podczas rejestracji firmy. Z kolei przedsiębiorcy wpisani do CEIDG przed 2025 r., którzy po 30 czerwca 2025 r. dokonywali zmian w swoim wpisie, już od 1 lipca 2025 r. muszą posiadać ADE.

Jak założyć adres do e-Doręczeń?

Założenie adresu do e-Doręczeń jest procesem, który można przeprowadzić online. Jak tłumaczy „Dziennik Gazeta Prawna”, przedsiębiorca korzystający z publicznego dostawcy powinien złożyć wniosek za pośrednictwem portalu Biznes.gov.pl. Wniosek należy podpisać elektronicznie – można do tego użyć profilu zaufanego, podpisu kwalifikowanego lub podpisu osobistego.

Po utworzeniu adresu przedsiębiorca otrzyma wiadomość z informacją o utworzeniu ADE. Następnie konieczne jest zalogowanie się do Konta Przedsiębiorcy, wejście do skrzynki e-Doręczeń, podanie adresu e-mail do powiadomień i aktywacja skrzynki.

Dopiero po wykonaniu tych czynności adres zostaje wpisany do Bazy Adresów Elektronicznych i można z niego korzystać do odbierania i wysyłania korespondencji urzędowej – podkreśla „DGP”.

Aktywacja skrzynki – niezbędny krok

Samo utworzenie adresu do e-Doręczeń nie wystarczy. Konieczna jest jego aktywacja. Ministerstwo Cyfryzacji podkreśla, że przedsiębiorcy muszą pamiętać o trzech kluczowych czynnościach: utworzeniu ADE, aktywacji skrzynki oraz – jeśli zachodzi taka potrzeba – wyznaczeniu administratora do obsługi skrzynki.

Zmiany w sposobie odbierania urzędowej korespondencji to ważny krok w kierunku cyfryzacji usług publicznych. Przedsiębiorcy powinni pamiętać o zbliżającym się terminie i zadbać o to, by ich firmy były gotowe na nowy sposób komunikacji z urzędami.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.