Sobotni atak w Krakowie. Dorożkarze walczą o życie po strzelaninie

W sobotnie popołudnie na Rynku Głównym w Krakowie doszło do tragicznej strzelaniny. Zamaskowany napastnik otworzył ogień do przypadkowych osób, zabijając sześć osób i raniąc szesnaście kolejnych. Wśród poszkodowanych są dorożkarze, którzy walczą o życie. W kraju ogłoszono dwudniową żałobę narodową.
Działania służb w Krakowie /PAP
Tragiczny atak w centrum Krakowa
W sobotę po godzinie 15 na płycie Rynku Głównego w Krakowie doszło do dramatycznych wydarzeń. Zamaskowany 24-letni mężczyzna wjechał samochodem na rynek i zaczął strzelać z broni palnej do przypadkowych przechodniów. W wyniku ataku zginęło sześć osób, a szesnaście zostało rannych. Wśród poszkodowanych znaleźli się zarówno dorożkarze, jak i funkcjonariusze policji.
Dorożkarze wśród ofiar
Stowarzyszenie Dorożkarzy Krakowskich poinformowało, że dwoje dorożkarzy walczy o życie, a kilkoro kolejnych odniosło poważne obrażenia. Ofiarami ataku padli ludzie, którzy jak co dzień przyjechali na Rynek Główny do pracy. Prezes stowarzyszenia Dorota Litwicka podkreśliła, że dramatyczne wydarzenia są ogromnym wstrząsem psychicznym dla całego środowiska dorożkarskiego. Konie pracujące przy dorożkach doznały jedynie powierzchownych ran.
Reakcja środowiska i żałoba narodowa
W niedzielę postój dorożek na krakowskim rynku będzie nieczynny. Stowarzyszenie wyraziło solidarność z rodzinami wszystkich ofiar, podkreślając, że środowisko dorożkarzy przeżywa ogromny szok i ból po stracie koleżanek i kolegów.
Od północy z soboty na niedzielę w całym kraju obowiązuje dwudniowa żałoba narodowa. Decyzja ta została podjęta w związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie.
Przebieg ataku i działania służb
Do strzelaniny doszło na płycie Rynku Głównego, przy Sukiennicach, pomiędzy wylotami ulic Sławkowskiej i św. Jana. Przechodnie w panice uciekali i szukali schronienia w pobliskich bramach, restauracjach i kawiarniach. Napastnik został ranny i zatrzymany przez policjantów po wymianie ognia. Wśród rannych są również funkcjonariusze policji.
Według ustaleń policji, sprawca jest obywatelem Polski, mieszkańcem Ostrowca Świętokrzyskiego. Miał pozwolenie na broń i nie był wcześniej karany ani notowany.
Odkrycia w domu sprawcy
Premier Donald Tusk poinformował, że w domu 24-latka znaleziono ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny. Wiele wskazuje na to, że byli to członkowie jego najbliższej rodziny.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.