Premier UK wprost: "Brexit nam zaszkodził". Chce zmian relacji z UE
Brytyjski premier Andy Burnham
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
- Brexit przyniósł Wielkiej Brytanii więcej szkód niż korzyści – ocenił premier Andy Burnham podczas konferencji Partii Pracy w Liverpoolu. Szef rządu zapowiedział, że w związku z planowanym na ten rok szczytem z Unią Europejską przedstawi propozycje dotyczące przyszłych relacji z europejskimi partnerami.
Najważniejsze informacje:
- Burnham chce wykorzystać okres wokół szczytu Wielkiej Brytanii i UE do przedstawienia kilku możliwych scenariuszy.
- Premier podtrzymał deklarację, że Londyn nie wróci do unii celnej ani na jednolity rynek.
- Podczas wystąpienia mówił także o wsparciu dla Ukrainy, rozwiązaniu dwupaństwowym na Bliskim Wschodzie oraz zagrożeniach ze strony Rosji i Iranu.
Burnham uznał, że bez określenia długoterminowego modelu współpracy z Unią Europejską Wielka Brytania nie wyznaczy kierunku rozwoju na kolejne dekady. – Nie mogę wam powiedzieć, że nasza obecna pozycja jest wystarczająco dobra. Brexit przyniósł więcej szkód niż korzyści – powiedział premier podczas wtorkowego wystąpienia. Jego słowa spotkały się z aplauzem działaczy Partii Pracy.
Wielka Brytania przedstawi warianty współpracy z UE
Premier przypomniał, że jeszcze w tym roku ma odbyć się szczyt Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej. Według Burnhama spotkanie powinno doprowadzić do zacieśnienia relacji. – Wykorzystam okres wokół szczytu, by przedstawić krajowi różne możliwości, jakie, według mnie, stoją przed Wielką Brytanią, jeśli chodzi o długoterminowe relacje z europejskimi partnerami. Spróbuję poszukać konsensusu wokół jednego z tych rozwiązań – zadeklarował.
Portal dziennika "Times" opisał stanowisko premiera jako otwarcie drzwi do bliższych relacji z UE. Jego poprzednik Keir Starmer unikał podobnych deklaracji. W jego otoczeniu obawiano się oskarżeń o lekceważenie wyniku referendum z 2016 r. oraz reakcji części klasy pracującej, szczególnie w północnej Anglii, która poparła brexit.
Czerwone linie Londynu i osobiste wspomnienie premiera
Po objęciu władzy Burnham podtrzymał wcześniejsze stanowisko, zgodnie z którym Wielka Brytania nie przekroczy ustalonych wcześniej granic. Londyn nie zamierza wracać do unii celnej ani ponownie dołączać do jednolitego rynku. W trakcie przemówienia premier przerwał wystąpienie, gdy wspominał swojego ojca, który zmarł 14 września.
- Wykorzystam tę pracę, by walczyć o kraj, jakiego chciał mój tata. Dam z siebie wszystko, by pozostał zjednoczony. Nie będę ostatnim premierem, a pierwszym, który fundamentalnie zmienił kraj – powiedział Burnham. Nawiązał w ten sposób do słów szefa rządu Szkocji Johna Swinneya, który przewidywał, że będzie ostatnim premierem Zjednoczonego Królestwa, jeśli Szkocja, Walia i Irlandia Północna opuszczą unię.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.