Wojska Specjalne na północy Polski. Cezary Tomczyk: mieliśmy bardzo konkretne informacje
Edyta Żemła: Telegram od dawna wykorzystywany jest przez rosyjskie służby do działań dezinformacyjnych i werbunkowych. Czy może pan potwierdzić, że treści, które ostatnio pojawiały się w tym komunikatorze, były bezpośrednim impulsem do działań prewencyjnych polskich służb i wojska przy granicy z Rosją?
Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej: Tego nie mogę potwierdzić. Mogę natomiast powiedzieć, że mieliśmy i mamy bardzo konkretne informacje dotyczące konkretnych miejsc, konkretnego czasu i możliwości przenikania grup rozpoznawczo-dywersyjnych. Otrzymywaliśmy również ostrzeżenia od służb sojuszniczych, w tym od naczelnego dowódcy sił sojuszniczych NATO w Europie, generała Alexusa Grynkewicha. Dlatego podnosimy poziom gotowości wszędzie tam, gdzie jest to potrzebne.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.