Brutalna zbrodnia na Uniwersytecie Warszawskim. Jest decyzja sądu ws. Mieszka R.

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 28 sierpnia (16:00)
Postępowanie wobec Mieszka R. zostało umorzone - taką decyzję podjął dzisiaj Sąd Okręgowy w Warszawie. Mężczyzna jest podejrzany o brutalne zabójstwo na Uniwersytecie Warszawskim w 2025 r. Biegli ocenili, że był on niepoczytalny.
Karol Nawrocki zawetował ustawy /RMF FM
Posiedzenie odbyło się w specjalnej sali w sądzie przy ul. Kocjana.
Sprawca niepoczytalny
W kwietniu Prokuratura Okręgowa w Warszawie informowała, że złożyła do sądu wniosek o umorzenie postępowania w przypadku niepoczytalności sprawcy i zastosowanie wobec niego środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym.
Tragedia na Uniwersytecie Warszawskim
22-letni student Wydziału Prawa UW Mieszko R. zaatakował na początku maja 2025 r. siekierą 53-letnią portierkę uczelni. Zamykała ona drzwi do Auditorium Maximum, gdy została zaatakowana siekierą. Mieszko wielokrotnie zadawał jej ciosy w głowę, szyję, tułów i ręce. Kobieta nie przeżyła ataku, zmarła na miejscu.
Na pomoc kobiecie ruszył 39-letni pracownik Straży UW, któremu napastnik również zadał rany. Mężczyzna w stanie ciężkim trafił do szpitala.
Mieszko R. usłyszał zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, znieważenia zwłok i usiłowania zabójstwa. Ponadto w dniu zatrzymania, w trakcie zakładania mu kaftana bezpieczeństwa, ugryzł policjanta w nogę, czym naruszył jego nietykalność cielesną.
Prokuratura przekazała, że w opinii sądowo-psychiatryczno-psychologicznej z dnia 12 stycznia (po przeprowadzonej obserwacji sądowo-psychiatrycznej) biegli rozpoznali u podejrzanego zaburzenie psychiczne o charakterze psychotycznym.
Na popełnienie przez Mieszka R. czynów zabronionych złożyło się współdziałanie min. nieprawidłowych cech osobowości oraz rozwiniętej psychozy z zaburzeniami oceny rzeczywistości i poczuciem wyższej konieczności popełnienia takich czynów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.