"Fronty Wojny". Płk Kozerawski: Putin chce nowego Monachium, nie nowej Jałty. Europa i Polska niegotowe na wojnę
Gościem Marcina Wyrwała w podcaście "Fronty Wojny" był profesor pułkownik Dariusz Kozerawski, były rektor-komendant Akademii Obrony Narodowej, pracownik naukowy Uniwersytetu Jagiellońskiego, uczestnik misji wojskowych w Afganistanie, Iraku, Bośni, Kosowie, Mołdawii, Jordanii i Armenii. Kierował misjami szkoleniowymi NATO w Bagdadzie i Kijowie. Współpracuje z Kwaterą Główną NATO oraz RAND Corporation.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
To nie Jałta. To bardziej Monachium
Punktem wyjścia rozmowy była propozycja Władimira Putina, który miał zaproponować spotkanie z udziałem przywódców Rosji, Chin i Stanów Zjednoczonych w celu zakończenia wojny w Ukrainie. Sam rosyjski przywódca nazwał ten pomysł "drugą Jałtą".
Zdaniem Dariusza Kozerawskiego takie porównanie jest fałszywe. — Jeśli szukać analogii historycznych, to znacznie bliżej temu do Monachium z 1938 r. niż do Jałty z 1945 r. Jałta była spotkaniem sojuszników zwyciężających wspólnego przeciwnika. Monachium było próbą ugłaskania agresora kosztem państwa trzeciego — twierdzi ekspert.
Według niego Kreml liczy dziś na podobny mechanizm: uzyskanie politycznych i terytorialnych korzyści ponad głowami Ukraińców i bez udziału Europy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.