Churchill namalował go w 1948 roku. Teraz osiągnął zawrotną cenę
Musil: Wielka Brytania została postawiona pod ścianą
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Jordan Peck/Getty Images
Cena przebiła oczekiwania organizatorów, którzy szacowali, że nie przekroczy pół miliona funtów - ale nie zbliżyła się nawet do rekordu z 2021 r., kiedy "Wieża meczetu Koutoubia" - jedyne dzieło, jakie Churchill stworzył podczas II wojny światowej - zostało sprzedane za 8,3 mln funtów (ok. 43 mln złotych).
Polityk podarował "Amaryllis" - obraz przedstawiający tytułową lilię - swojej najmłodszej córce, która w latach 90. XX wieku przekazała go fundacji charytatywnej Churchill Fellowship. Organizacja wystawiła obraz na aukcję, aby dzięki uzyskanym środkom sfinansować program "Making Space for the Arts" ("Tworzenie przestrzeni dla sztuki"), służący wspieraniu wszelkich dziedzin sztuki w otwartych przestrzeniach publicznych.
Winston Churchill, "Amaryllis", 1948 rok
Źródło zdjęcia: Jordan Peck/Getty Images
Churchill zamienił politykę na malarstwo
Churchill zaczął malować w 1915 r. Miał wówczas 40 lat i mógł uważać, że jego polityczna kariera dobiegła końca: proponowana przez niego operacja militarna, która miała wymusić kapitulację Imperium Osmańskiego, zakończyła się klęską i śmiercią 130 tys. żołnierzy. Po porażce pod Gallipoli Churchill stracił stanowisko Pierwszego Lorda Admiralicji, a prasa nazwała go "rzeźnikiem dardanelskim". Pozbawiony władzy, dręczony depresją i lękiem, chwycił za pędzel.
"Malarstwo okazało się dla mnie ratunkiem w najtrudniejszych chwilach" - wyznał po latach w książce "Malarstwo jako hobby".
Winston Churchill, "Wieża meczetu Koutoubia", namalowany podczas II wojny światowej
Źródło zdjęcia: Justin Ng / Avalon/PHOTOSHOT/PAP/EPA
>>> Hegseth chciał mieć w gabinecie globus Eisenhowera. Tak się to skończyło
Pasja twórcza stała się dla brytyjskiego męża stanu źródłem radości i wytchnienia od stresów. Ostatecznie stworzył ponad 550 obrazów. Utrzymywał, że malowanie pomogło mu wyostrzyć zmysł wzroku, a także rozwinąć zdolność obserwacji i poprawić pamięć.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.