"Stracił ciąg na bramkę". Donald Tusk poprowadzi KO do zwycięstwa?
Koalicja Obywatelska w 2027 roku straci władzę. Tak wynika z najnowszego sondażu dla Wirtualnej Polski. Formacja Donalda Tuska utrzymuje się na pierwszym miejscu, choć poparcie dla niej spada. A jej wynik nie wystarczy do samodzielnego rządzenia. Największe szanse na większość ma prawica - Prawo i Sprawiedliwość, Rozwój Plus, Konfederacja i Korona Polska Grzegorza Brauna. Bez tego ostatniego polityka żaden rząd jednak może nie powstać. Czy liderzy największych partii są na to gotowi? - zastanawia się w najnowszym komentarzu Michał Wróblewski.
Najważniejsze informacje:
- Według sondażu dla Wirtualnej Polski poparcie dla Koalicji Obywatelskiej spada, a układ sił może nie pozwolić jej utrzymać rządów po wyborach w 2027 r.
- Komentator Michał Wróblewski wskazuje, że prawica (PiS, Rozwój Plus, Konfederacja i Korona Polska) ma największe szanse na większość, ale bez Grzegorza Brauna powstanie rządu może być niemożliwe.
- Z sondaży, o których mowa w tekście, wynika, że do Sejmu może dostać się tylko Lewica, a Polska 2050 i PSL mogą znaleźć się pod progiem.
- W komentarzu pojawiają się krytyczne oceny działań rządu i stylu przywództwa Donalda Tuska, w tym wątek komunikacji oraz obietnic dotyczących spotkań z obywatelami.
Według najnowszych sondaży, do Sejmu może dostać się tylko Lewica. Polska 2050 czy PSL mogą znaleźć się pod progiem. A to oznacza, że KO władzy nie utrzyma. Czy lider Koalicji Obywatelskiej jest w stanie odwrócić ten trend? Nawet jego zwolennicy mają wątpliwości.
- Samo straszenie PiS-em czy Braunem już nie wystarczy - powiedział mi ostatnio jeden z posłów KO. Inny przyznał, że ma wrażenie, że pomysły na tzw. "ucieczkę do przodu" się skończyły. A propozycje "podatkowej kosmetyki" autorstwa ministra finansów Andrzeja Domańskiego nie wystarczą, a być może odniosą skutek odwrotny do zamierzonego - bo pokażą, że KO nie ma do zaproponowania nic więcej niż 300+ dla najbogatszych, a przy okazji uderzenie w rodzime firmy poprzez podniesienie im podatku CIT. W dodatku nowe propozycje rządu - o ile już się pojawią, co jest ostatnio rzadkością - szybko giną w gąszczu kolejnych afer i spraw, z których koalicja musi się gęsto tłumaczyć - zauważa Wróblewski.
Wróblewski cytuje opinie polityków koalicji i ludzi z rządu o Donaldzie Tusku: "Stracił ciąg na bramkę", "odechciało mu się nawet walczyć z PiS-em", "nie ma już instynktu zabójcy". Zwraca też uwagę, że nawet życzliwi premierowi publicyści zauważają, że "wydaje się być nieco zrezygnowany, a także. że brakuje mu słuchu społecznego".
- Przykłady? Kosmetyczne propozycje podatkowe, które są krytykowane nawet przez sprzyjających koalicji ekonomistów, a także propozycja wysłania do Trybunału Konstytucyjnego ministra Macieja Berka, co zostało skrytykowane przez niemal całe środowisko prawnicze. Mało kto w tej sprawie Tuska rozumie. On sam na początku kadencji zapowiadał zmianę w komunikacji rządu. Rzecznika - który ignoruje pytania Wirtualnej Polski - powołał dwa lata po objęciu władzy. Tusk zapowiadał też comiesięczne spotkania z Polakami, na których miał rozliczać się z realizacji polityki rządu. Takie spotkania się nie odbywają, co jest kolejną złamaną obietnicą. Premier rzadko udziela też wywiadów - wylicza Wróblewski.
Czy Tusk odzyska słuch społeczny?
Pierwsze dłuższe wystąpienie Donalda Tuska zaplanowano na najbliższy piątek - 28 sierpnia będzie gościem Campusu Rafała Trzaskowskiego w Olsztynie. - Organizatorzy wydarzenia mówią mi, że jednym z tematów przewodnich Campusu będą wybory w 2027 r. "Będziemy szukać odpowiedzi na pytania, jak zwyciężyć" - słyszymy od polityków Koalicji Obywatelskiej - mówi Wróblewski.
- Szkopuł w tym, że nawet oni nie pamiętają nazwisk polityków KO, którzy zostali wskazani przez Donalda Tuska do nieformalnego sztabu prekampanijnego partii. To miała być "dziesiątka na wybory" zapowiedziana przez lidera koalicji kilka miesięcy temu. O pracach tej "dziesiątki" nikt dziś nie słyszy. A i tak wszyscy wiedzą, że jednoosobowo kampanijne decyzje będzie podejmował Donald Tusk. W kampanii premier już znikać nie może. Pytanie, czy do tego czasu lider Koalicji Obywatelskiej odzyska słuch społeczny. Bo ekspertów i analityków - nawet z własnego zaplecza - szef rządu już dawno przestał słuchać - podsumowuje Michał Wróblewski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.