Stanął na autostradzie, bo zabrakło mu paliwa. Kierowca pijany, auto kradzione
Regionalne
Więcej
Kolno. Pijany kierowca ciężarówki zderzył się z wozem strażackim
Źródło wideo: KPP Kolno
Źródło zdj. gł.: KMP Biała Podlaska
W czwartek po godzinie 20 bialska policja dostała zgłoszenie, że na pasie awaryjnym kilka kilometrów przed końcem odcinka autostrady A2, stoi samochód dostawczy. A jego kierowca macha do przejeżdżających aut i wzywa pomocy.
Na miejscu okazało się, że powodem zatrzymania się było to, że w dostawczym Volkswagenie skończyło się paliwo. 40-letni Białorusin był kompletnie pijany. Miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu.
Zatrzymał się na autostradzie. Był kompletnie pijany
Źródło zdjęcia: KMP Biała Podlaska
Bus skradziony jego byłemu już pracodawcy
"Policjanci wykonali też badanie retrospektywne, które pozwoli ustalić stan w jakim znajdował się mężczyzna w chwili kierowania pojazdem. 40-latek trafił do policyjnego aresztu, natomiast auto na parking strzeżony" – pisze w komunikacie nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
Jakby tego było mało, z ustaleń wynika, że samochód, którym podróżował 40-latek został tego samego dnia skradziony jego byłemu już pracodawcy.
Do trzech lat więzienia
"Ustalamy wszystkie okoliczności tego zdarzenia oraz apelujemy o rozwagę na drodze" – zaznacza policjantka.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.