The Jerusalem PostFlydubai co-pilot initially planned on hijacking plane in summer, investigation reveals - reportCNN TürkAlmanya askere gitmek istemiyor: Vicdani ret başvuruları rekor kırdıPunchChina unveils candidate for WHO chief positionZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioUOLEm 1ª diretriz para obesidade, OMS veta caneta e bariátrica para criançasSky TG24The Vampire Diaries, Sebastian Stan rifutò un ruolo importante nella serieFootball ItaliaJuventus team news: Alajbegovic back in training, Conceição and González latestVilaWebEl TJUE diu que una decisió de trànsit aeri no eximeix les aerolínies de compensar els passatgers pel retard d’un volGhafla“I Am the Solution”: Pastor Kanyari Steps Up 2027 Parliamentary Bid for KasaraniVanguard2027: Don’t insult my opponents — OnjehNMELiam Gallagher hits out at Liverpool, says Oasis put The Beatles “on the map”Observador DesportoMoçambique quer IA a ajudar na gestão das finanças do Estado
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 8, 2026

Syn Moniki Piątkowskiej złożył zawiadomienie. "Czekamy na działania policji"

Translate

Monika Piątkowska

Gdzie mieszka Monika Piątkowska? Kandydatka na prezydenta Krakowa odpowiada

Źródło wideo: "Fakty po Faktach"

Źródło zdj. gł.: PAP/Łukasz Gągulski

Mój syn złożył na policji formalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z powtarzającymi się, niepokojącymi wizytami osób w miejscu jego zamieszkania - przekazała tvn24.pl Monika Piątkowska, kandydatka KO i PSL na prezydenta Krakowa. Chodzi o wizyty pracowników prawicowej stacji wPolsce24 na strzeżonym osiedlu w gminie Nadarzyn, gdzie mieszka syn polityczki.

Senatorka Monika Piątkowska kandyduje na prezydenta Krakowa z Komitetu Ponad Podziałami, jest popierana przez Koalicję Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe. W drugiej turze przedterminowych wyborów, które odbędą się w niedzielę 11 października, zmierzy się ze zwycięzcą pierwszej tury - Łukaszem Gibałą, kandydatem niezależnym, radnym i liderem stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców.

Choć wybory dotyczą przyszłości Krakowa, polityczni przeciwnicy Piątkowskiej zarzucają jej, że w rzeczywistości mieszka w gminie Nadarzyn pod Warszawą. Pracownicy prawicowej telewizji wPolsce24 pojawili się na strzeżonym osiedlu, na którym ich zdaniem mieszka kandydatka KO i PSL. W reportażu pokazali m.in. rozmowy z mieszkańcami, których pytali o to, czy widują tam Piątkowską. W innym materiale urządzili happening przed bramą osiedla - mężczyzna z trąbką odegrał tam krakowski hejnał.

Monika Piątkowska

Monika Piątkowska

Źródło zdjęcia: PAP/Łukasz Gągulski

Zawiadomienie na policję

- Mój syn złożył na policji formalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z powtarzającymi się, niepokojącymi wizytami osób w miejscu jego zamieszkania - poinformowała nas w czwartek Monika Piątkowska.

Polityczka przekazała, że jej syn wskazał w zawiadomieniu "przede wszystkim na możliwość naruszenia miru domowego, a także uporczywego nękania".

- Teraz czekamy na działania policji: zabezpieczenie monitoringu, ustalenie tożsamości osób uczestniczących w tych zdarzeniach oraz wyjaśnienie, jaki był cel ich działań. Ostateczna kwalifikacja prawna należy oczywiście do organów prowadzących postępowanie. Oczekuję, że cała sprawa zostanie rzetelnie wyjaśniona - podkreśliła Piątkowska.

W niedzielę na konferencji prasowej Monika Piątkowska mówiła, że dziennikarze stacji wPolsce24 wtargnęli na strzeżone osiedle, gdzie mieszka jej 19-letni syn. - Są w naszym mieście środowiska, które są gotowe zrobić wszystko, absolutnie wszystko, żeby dorwać się do władzy. Są w naszym mieście środowiska, które nie mają żadnych hamulców, żadnych granic. Które walczą w sposób brutalny, łamiący prawo, nie tylko z kandydatką, ale z jej rodziną. To jest ta granica, której ja nie pozwolę przekroczyć - powiedziała.

Wcześniej, w wydanym w sobotę oświadczeniu, Piątkowska przekazała, że "nieznane osoby" usiłowały zrobić zdjęcia jej synowi pod miejscem jego zamieszkania. "Moje dziecko nie jest osobą publiczną. Nie kandyduje w tych wyborach. Nie jest częścią tej kampanii. Mnie jako matkę ta sytuacja dotyka szczególnie. Kampania wyborcza nie daje nikomu prawa do śledzenia mojego dziecka ani ingerowania w jego prywatność" - przekazała.

Oświadczenie wPolsce24

Do sprawy odniósł się między innymi kontrkandydat Piątkowskiej Łukasz Gibała. Radny podkreślił w środę w Wirtualnej Polsce, że "wielu mieszkańców" jest "trochę tym oburzonych", że kandydatka na prezydenta Krakowa może mieszkać pod Warszawą. - W związku z tym pytanie, czy ona rzeczywiście przez ostatnie lata mieszkała w Krakowie, czy jednak w Nadarzynie pod Warszawą. Myślę, że mieszkańcy mają prawo to wiedzieć - ocenił Gibała.

Telewizja wPolsce24 wydała oświadczenie, w którym czytamy, że wypowiedzi Piątkowskiej na ten temat są "poważnym nadużyciem".

"Zajęliśmy się osobą kandydatki na prezydenta Krakowa, jej deklarowanymi związkami z miastem oraz kwestią jej faktycznego miejsca zamieszkania. To jest temat publiczny, dotyczący osoby ubiegającej się o najwyższy urząd w Krakowie" - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez dyrektora programowego stacji Mariusza Pilisa. "Jednocześnie stanowczo podkreślamy: nie akceptujemy fotografowania ani śledzenia osób niepublicznych, w szczególności dzieci" - podkreślono.

Pilis podkreślił, że ekipa wPolsce24 wjechała na osiedle przez otwartą bramę, oznakowanym samochodem redakcji, a zadaniem dziennikarza było nagranie sondy wśród mieszkańców. "Wszelkie insynuacje, dotyczące obserwowania pełnoletniego syna kandydatki na prezydenta Krakowa i nagrywania są nieprawdziwe" - czytamy w oświadczeniu.

Reporter telewizji wPolsce24 @wPolscepl nie nagrywał, nie chciał nagrywać, nie szukał, nie wypatrywał pełnoletniego syna pani Moniki Piątkowskiej. Wjechał na osiedle i nagrał zwyczajową sondę wśród mieszkańców. Insynuacja dotyczącą syna jest albo zwykłą ściemą, albo dotyczy innej redakcji.

— Jacek Karnowski (@JacekKarnowski) October 4, 2026

Piątkowska: mieszkam głównie w Krakowie

- Dzielę moje życie między Krakowem i Warszawą, bo jestem senatorką, więc bywam również w Warszawie [...]. Żyję na dwa domy - stwierdziła Monika Piątkowska, pytana o tę sprawę w środę w "Faktach po Faktach". Dopytywana przez Anitę Werner, czy to znaczy, że mieszka w obu miejscach, dodała: - Mieszkam głównie w Krakowie, mam mieszkanie w Krakowie, ale oczywiście jak jestem w Senacie albo są jakieś ważne sprawy związane z izbą gospodarczą i powinnam być w Warszawie, to jestem w Warszawie.

- Ale na co dzień jestem w Krakowie, a od ostatnich miesięcy to już w ogóle nawet nie mam czasu zrealizować tych zadań, które powinnam też zrealizować w innym miejscu - zastrzegła Piątkowska.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.