Co dalej z Iranem? "Być może będę musiał zniszczyć resztę”

Donald Trump oświadczył w czwartek, że Stany Zjednoczone kontrolują w Iranie wszystkie obszary, które zamierzały kontrolować. Prezydent USA zasugerował jednocześnie, że może zdecydować się na dalsze działania militarne.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
W Iranie jesteśmy od siedmiu miesięcy i kontrolujemy wszystko, co chcieliśmy kontrolować. Teraz podejmiemy decyzję: czy chcemy pójść dalej i po prostu przypieczętować sprawę, tak aby coś takiego już nigdy się nie powtórzyło - powiedział dziennikarzom w Gabinecie Owalnym.
Trump ocenił, że odbudowa Iranu po konflikcie mogłaby potrwać ćwierć wieku. Zaznaczył, że wolałby uniknąć dalszych zniszczeń, ale ich nie wykluczył.
Wolałbym, jeśli to możliwe, nie niszczyć pozostałej części kraju, ale być może będę musiał to zrobić. Wkrótce się przekonacie - dodał.
Prezydent broni szefa Pentagonu
Amerykański przywódca ponownie poparł sekretarza obrony Pete’a Hegsetha. Stwierdził, że szef Pentagonu „wykonuje wspaniałą pracę”.
Wcześniej Trump przyznał, że osoby, z którymi rozmawia, namawiają go do odwołania Hegsetha. Podkreślił jednak, że zamierza pozostawić go na obecnym stanowisku.
Rozmowy o programie nuklearnym
Trump został także zapytany o propozycje, które mediatorzy mieli przedstawić Iranowi w sprawie przyszłości jego programu nuklearnego. Odparł: Oni nie robią niczego bez naszej zgody.
Według „New York Timesa” Teheran analizuje obecnie konkretne warunki przedstawione przez pośredników. Dziennik wskazał, że może to otworzyć drogę do przełomu w dyplomatycznych staraniach o zakończenie konfliktu między USA a Iranem.
Szef irańskich służb bezpieczeństwa Mohsen Rezaei deklarował w tym tygodniu, że Iran nie podejmie rozmów nuklearnych, dopóki Waszyngton nie zaakceptuje żądań Teheranu. Jak podał jednak „NYT”, w nieformalnych kontaktach miał wykazywać większą gotowość do dyskusji.
Jedną z najważniejszych spraw pozostaje los irańskich zapasów wysoko wzbogaconego uranu. Urzędnicy cytowani przez dziennik nie ujawnili szczegółów propozycji analizowanych przez Teheran.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.