Najwęższy dom świata stoi w Polsce. Ma zaledwie 92 cm szerokości
Budynek znajduje się między ul. Chłodną 22 a Żelazną 74, na granicy dawnego getta warszawskiego. Wisi nad ziemią, a do środka wchodzi się po wysuwanych schodach, które po złożeniu stają się podłogą części dziennej.
Architektura niemożliwa
Autorem projektu jest architekt Jakub Szczęsny z warszawskiej pracowni Centrala. Inwestorem była Fundacja Polskiej Sztuki Nowoczesnej. Konstrukcja ma kształt klina; zwęża się ze 152 do 92 cm, a jej łączna powierzchnia wynosi 14 m2. Samo wnętrze ma od 72 do 122 cm szerokości.
ZOBACZ: Wieś z 12 domami w Hiszpanii można przejąć za darmo. Jest jeden warunek
- Na pierwszy rzut oka wydaje się, że zbudowanie na tej działce przestrzeni do życia jest niewykonalne. Dom Kereta ma znosić to wyobrażenie, poszerzając jednocześnie pojęcie architektury niemożliwej - mówił w 2012 roku Szczęsny.
Budowa również wymagała pomysłowości. Jak podaje serwis muratordom.pl, nie wolno było naruszyć ścian sąsiednich budynków, a pod działką biegły rury ciepłownicze. Stalowy szkielet zamontowano najpierw w Wołominie i dopiero potem w częściach wsunięto go między budynki wąskim dźwigiem.
ZOBACZ: Nowa atrakcja w Warszawie. Ogród świateł w samym centrum miasta
Dom otwarto 20 października 2012 roku. Według polskich przepisów jest zbyt mały, aby uznać go za mieszkanie, dlatego formalnie to instalacja artystyczna.
Wnętrze jak w pojeździe
Dwie kondygnacje łączy drabina. Na dole mieści się mikrokuchnia z kuchenką, zlewem i lodówką, do której wchodzą zaledwie dwa napoje. Przy stoliku zmieszczą się najwyżej dwie osoby. Na górze są sypialnia i miniłazienka. Wnętrze jest białe, a światło wpada przez dwa okna i półprzezroczyste ściany. Kanalizacja działa niezależnie od miejskiej sieci, a prąd pochodzi z sąsiedniego budynku. Całość przypomina bardziej kampera niż mieszkanie.
Skąd pomysł na nazwę?
Nazwa budynku pochodzi od izraelskiego pisarza i filmowca Etgara Kereta, który był jego pierwszym lokatorem. Jego matka urodziła się w Warszawie. - To rodzaj pomnika mojej rodziny - przyznał Keret w rozmowie z Associated Press, nawiązując do bliskich, którzy zginęli w Holokauście pod niemiecką okupacją Polski.
ZOBACZ: Muzeum jak w Berlinie. Sejm przejął już za darmo działkę
Dziś dom pełni funkcję rezydencji artystycznej. Zaproszeni twórcy z całego świata mogą w nim mieszkać i pracować. Do 2018 roku gościło tu 40 osób, a makieta domu trafiła do kolekcji nowojorskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej (MoMA).
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.