InquirerMt. Guiting-Guiting climbing activities suspended for three monthsThe Jerusalem PostAmericans begin voting in midterm election races with major implications for US-Israel policyBollywood HungamaAmit Rai exits OMG 3? Director and makers reportedly part ways over creative differencesDaily MaverickSTATES OF GOVERNANCE OP-ED: Can SA’s Public Service Amendment Act deliver better governance in Joburg’s Deep South?ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFTechCrunchRivian spinout Also was working on an e-moto project in Kenya — until it walked awayIl Fatto QuotidianoMedaglie agli animali eroi, ma senza diritti: il paradosso del ddl della LegaFotogramasTim Burton, sobre Johnny Depp: "Que le guste el dinero o la fama es mentira, él no se convirtió en actor para ser glamuroso, sino para esconderse detrás de un personaje"E! OnlineHow Hoda Kotb and Joel Schiffman Remain Friendly ExesThe Hollywood Reporter‘Starlog’ Magazine Returns with First Cover in 17 Years7sur7Schaerbeek introduit un recours contre le permis du projet immobilier “Carré des Chardons”EuronewsTents return to Lisbon square after Portugal protest victory
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, November 3, 2026

"Ta inwestycja nigdy się nie zwróci". Orlen rozważa zamknięcie rafinerii

Translate
Możejki

4 miliardy straty na polityczne zlecenie? Są zatrzymania

Źródło wideo: FAKTY TVN

Źródło zdj. gł.: PAP/Radek Pietruszka

Orlen analizuje przyszłość rafinerii w Możejkach na Litwie. Dokończenie modernizacji będzie możliwe tylko wtedy, gdy litewska spółka samodzielnie ją sfinansuje. W przeciwnym razie zakład może zostać zamknięty - przekazał we wtorek prezes spółki Ireneusz Fąfara.

W ciągu ostatnich 20 lat Grupa Orlen przeznaczyła na zakup i modernizację rafinerii w Możejkach ponad 5 mld dol. Około 2,3 mld dol. kosztowało przejęcie zakładu, a kolejne 2,8 mld dol. zainwestowano w jego unowocześnienie. W tym czasie Orlen Lietuva wypracował łącznie około 1 mld dol. zysku.

Według nieoficjalnych źródeł zbliżonych do spółki na inwestycję brakuje 600-700 mln dolarów.

Orlen Lietuva to 1500 miejsc pracy w Możejkach i co najmniej 8 tys. miejsc pracy w firmach współpracujących

Orlen Lietuva to 1500 miejsc pracy w Możejkach i co najmniej 8 tys. miejsc pracy w firmach współpracujących

Źródło zdjęcia: PAP/Radek Pietruszka

Fąfara: inwestycja na Litwie nierentowna

Zdaniem prezesa Orlenu Ireneusza Fąfary z czysto finansowej perspektywy inwestycja okazała się głęboko nierentowna.

- Po wynikach z ostatnich 20 lat widzimy, że ta inwestycja nigdy się nie zwróci. Dotychczasowy średnioroczny zysk netto rafinerii wynosił 50 milionów dolarów, co wobec skali zainwestowanych środków jest wynikiem niesatysfakcjonującym - powiedział prezes Orlenu.

Jak dodał, z finansowego punktu widzenia dalsze funkcjonowanie rafinerii można uzasadnić jedynie tym, że zakład nie wymaga dodatkowego wsparcia ze strony Grupy Orlen.

- Jej utrzymanie w ostatnich latach uzasadniało wyłącznie to, że nie generowała dalszych strat, bo chociaż nie dawała szansy na zwrot zainwestowanych środków, to przynajmniej wypracowywała dodatnie wyniki finansowe - powiedział Fąfara.

Kluczowa decyzja w sprawie projektu BoB

Prezes Fąfara zapowiada, że obecnie Orlen stoi w przededniu kolejnej decyzji inwestycyjnej. Grupa musi zdecydować, co dalej z inwestycją BoB (ang. Bottom of the Barrel), czyli budową instalacji pogłębionego przerobu ropy w należącej do Orlenu rafinerii w litewskich Możejkach.

- Żeby ten stan - niewielkich, chociaż dodatnich wyników - utrzymać, trzeba ją zmodernizować, inwestując kolejne środki. Zdecydujemy się na tę modernizację tylko pod warunkiem, że Orlen Lietuva będzie w stanie ją sfinansować - stwierdził.

- Albo przeznaczamy dodatkowe – bardzo wysokie - nakłady na dokończenie inwestycji w BoB, co przedłuży czas życia tej rafinerii o kilkanaście lat, albo rezygnujemy z tej inwestycji i przyjmujemy ryzyko, że będzie to jedna z pierwszych rafinerii w naszym regionie, która zakończy działalność - dodał.

Fąfara dodał, że jak żadna inna rafineria w Europie Możejki są obciążone swoją lokalizacją z dala od dużych rynków lądowych, co systemowo ogranicza jej możliwości biznesowe.

Prezes poinformował, że w najbliższych tygodniach zaplanowane są posiedzenia komitetu inwestycyjnego i wewnętrzne spotkania, podczas których ta kwestia będzie analizowana.

- Podstawowe pytanie brzmi, czy Orlen Lietuva będzie w stanie samodzielnie, bez dodatkowego zaangażowania finansowego ze strony Grupy Orlen, ponieść koszt tej inwestycji - powiedział.

Niekorzystna lokalizacja a rentowność

Zdaniem prezesa Orlenu rafineria w Możejkach, bardziej niż inne europejskie zakłady, odczuwa skutki niekorzystnego położenia. Znajduje się z dala od dużych rynków lądowych, co trwale ogranicza jej możliwości biznesowe i wpływa na koszty działalności.

Fąfara podkreślił jednak, że ocena przyszłości zakładu nie może ograniczać się wyłącznie do kwestii ekonomicznych.

- Jest jeszcze drugie, na które jako wieloletni prezes Orlenu Lietuva, człowiek świadom lokalnych uwarunkowań i sytuacji w regionie, jestem szczególnie wrażliwy. Orlen Lietuva to gwarant bezpieczeństwa energetycznego w regionie. Szczególnie w obecnych warunkach geopolitycznych - powiedział.

Spółka zatrudnia w Możejkach około 1,5 tys. osób, a co najmniej 8 tys. kolejnych miejsc pracy zapewniają współpracujące z nią firmy.

- To setki milionów euro wartości dodanej kreowanej dla litewskiej gospodarki. To wielka wartość w regionie, ale cała Grupa Orlen nie może do niej dokładać - dodał.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.