Dlatego sąd zdecydował o areszcie dla Radosława Piesiewicza. Dwa powody
Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w miniony weekend przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowy, trzymiesięczny areszt dla prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl). Jak przekazał w poniedziałek mec. Jędrzej Kupczyński, reprezentujący Radosława Piesiewicza, sąd skorzystał z możliwości odroczenia sporządzenia uzasadnienia o tydzień. W praktyce oznacza to, że obrońcy do czasu poznania motywów rozstrzygnięcia nie mają możliwości wniesienia zażalenia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Oto powody decyzji o areszcie dla Piesiewicza
Czytaj nas częściej w Google
We wtorek prezes Sądu Rejonowego Katowice-Wschód Izabela Wawro-Paruzel, odpowiadając na pytanie PAP, wyjaśniła, na jakich przepisach sąd oparł decyzję. Powołała się na przesłankę ogólną z art. 249 par. 1 Kodeksu postępowania karnego oraz przesłankę szczególną wskazaną w art. 258 par. 1 pkt 2 k.p.k.
Pierwszy z tych przepisów pozwala stosować środki zapobiegawcze, gdy dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia czynu zabronionego. Drugi dotyczy sytuacji, w której istnieje uzasadnione ryzyko, że osoba podejrzana będzie utrudniać postępowanie karne, np. przez nakłanianie do składania fałszywych zeznań.
W piątek wieczorem, przed posiedzeniem sądu w sprawie aresztu, prezes komitetu powiedział, że nie czuje się winny. Zapytany o przebieg przesłuchania w prokuraturze, stwierdził, że przekazał śledczym wszystkie szczegóły dotyczące sprawy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.