Seria alarmów bombowych w Rosji. „Informacyjny atak terrorystyczny”

W wielu rosyjskich regionach i miastach, m.in. w obwodzie leningradzkim i Moskwie, przeprowadzono we wtorek ewakuację budynków użyteczności publicznej. Miało to związek z serią alarmów bombowych.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Wiadomości o podłożeniu ładunków wybuchowych zostały rozesłane m.in. do kilkunastu przedszkoli, szkół, szpitali i innych obiektów użyteczności publicznej w obwodzie leningradzkim.
Gubernator Aleksandr Drozdienko wprost nazwał takie działania „informacyjnym atakiem terrorystycznym”.
„Nie można na to nie reagować, choć rozumiemy zamiar przeciwnika - zakłócić 1 września, zepsuć dzieciom i dorosłym święto, a być może także wywołać panikę” - stwierdził we wpisie na Telegramie.
Ewakuacja w Moskwie
Groźby dotyczące podłożenia bomb dotarły też do instytucji kultury w Moskwie.
Zamknięte zostało m.in. Muzeum Sztuk Pięknych im. Puszkina - turyści zostali ewakuowani, a wycieczki w ciągu najbliższych kilku godzin zostały odwołane.
Niedostępny dla zwiedzających jest też główny gmach Państwowego Muzeum Wschodu. Zarządzający obiektem powołali się na „przyczyny techniczne” - informuje niezależny rosyjski portal Meduza.
Alarmy bombowe w innych regionach
Wcześniej władze Kraju Ałtajskiego poinformowały o fali zgłoszeń dotyczących rzekomo podłożonych ładunków wybuchowych w różnych placówkach w regionie.
Według portalu „Ostorożno, nowosti”, fałszywe alarmy bombowe odnotowano także na Uralu, w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym, Kazaniu, obwodzie orenburskim, Kraju Zabajkalskim i Kraju Krasnojarskim.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.