וואלההולך רגל כבן 40 נפצע קשה מפגיעת רכב בקריית ביאליקESPN DeportesRaúl Jiménez es titular contra el West Ham, que no convocó a Edson ÁlvarezThe Jerusalem PostUS Embassy issues security alert for citizens in Middle East due to ‘potential for escalation’Daily MaverickMUNICIPAL DYSFUNCTION: Community members clean up sewage spill at old age home after City inactionESPNDabo says pursuit of NFL players 'embarrassing'RTP DesportoBenfica defronta Pafos no caminho dos campeões da Youth LeaguePunchFubara pledges sustained partnership with Army to tackle economic sabotageBBC NewsUS launches more strikes on Iran as state media reports explosions3DNewsGoPro внезапно переродилась: производитель экшн-камер продан за $285 млн и теперь займётся ИИ, оптикой и оборонкойANSA SportUs Open: Cobolli, 'sono un guerriero, una rimonta incredibile'CBS NewsTrump says new U.S. strikes on Iran in retaliation for sea mines, targeting baseOnetSzymon Hołownia o wejściu do rządu. "Jeżeli taki projekt się zepnie, nie odmówię"
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 1, 2026

Warszawa odwoła Trzaskowskiego? Tyle podpisów zebrano przez miesiąc

Translate

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 1 września (11:57)

Przez miesiąc zebrano 67 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania władz Warszawy. Inicjator akcji Maciej Wilk przekazał, że celem na wrzesień jest zebranie 100 tys. podpisów.

Warszawa odwoła Trzaskowskiego? Tyle podpisów zebrano przez miesiąc

Fot. Tomasz Waszczuk /PAP

Mieszkańcy stolicy coraz aktywniej angażują się w Stołeczną Operację Referendalną. W ciągu miesiąca zebrano już 67 tysięcy podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania władz Warszawy. Organizatorzy akcji nie zwalniają tempa i zapowiadają, że we wrześniu chcą dobić do 100 tysięcy podpisów.

Zbiórka podpisów trwa - cel: 132 tysiące

Stołeczna Operacja Referendalna wystartowała 30 lipca i potrwa do 28 września. Aby referendum mogło się odbyć, konieczne jest zebranie około 132 tysięcy podpisów Warszawiaków. Jak podkreśla inicjator akcji Maciej Wilk, dokładną liczbę wymaganych podpisów poda komisarz wyborczy. Organizatorzy tylko we wrześniu chcą zebrać kolejne 33 tysiące podpisów.

Akcja na ulicach i w domach

Wolontariusze ubrani w charakterystyczne pomarańczowe kamizelki i czapeczki codziennie pojawiają się we wszystkich dzielnicach Warszawy. Podpisy można składać w punktach stacjonarnych, u wolontariuszy lub pobrać listy do samodzielnego zbierania wśród rodziny i znajomych. Coraz większą popularność zyskuje także kanał pocztowy oraz zbiórki indywidualne.


Nasi wolontariusze każdego dnia prowadzą zbiórkę we wszystkich dzielnicach Warszawy. Pozyskują kolejne podpisy i rozdają mieszkańcom koperty z kartami referendalnymi do indywidualnego zbierania podpisów w domu, wśród rodziny i znajomych. To właśnie zbiórki indywidualne oraz kanał pocztowy będą nabierały w najbliższych tygodniach coraz większego znaczenia. W ubiegłym tygodniu już ponad 30 proc. nowych podpisów pochodziło spoza klasycznej zbiórki ulicznej. Po Warszawie krąży obecnie ponad 20 tys. kart referendalnych wydanych mieszkańcom na naszych stanowiskach lub pobranych ze strony - informuje Maciej Wilk. 

Nowe metody dotarcia do mieszkańców

Organizatorzy nie ograniczają się tylko do ulicznych zbiórek. Plik PDF z kartą referendalną został już pobrany blisko 5 tysięcy razy. W tym tygodniu rusza także akcja bezpośredniej dystrybucji kart referendalnych - aż 100 tysięcy kart wraz z instrukcją trafi do skrzynek pocztowych mieszkańców Tarchomina, Bródna, Starej Pragi, Grochowa i Gocławia.

Próg ważności

Aby referendum zostało zwołane, potrzeba podpisów 10 procent wyborców w Warszawie, czyli około 132 tysięcy osób. Jednak, by głosowanie było ważne, do urn musi pójść aż 450 tysięcy mieszkańców – to trzy piąte liczby głosujących w ostatnich wyborach samorządowych.

Warto przypomnieć, że podobna inicjatywa miała miejsce w 2013 roku. Wówczas Warszawiacy głosowali nad odwołaniem prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Referendum okazało się jednak nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. Do urn poszło jedynie 25,66 procent uprawnionych, przy wymaganym progu 30 procent.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.