Minister o wyborach w Krakowie. Tak ocenił Gibałę

– Należy mieć do niego duży szacunek, jeżeli chodzi o determinację, jeżeli chodzi też o te wyniki, które dotychczas notował – ocenił Łukasza Gibałę w poniedziałkowym programie "Tłit" minister energii Miłosz Motyka. Mimo to, według niego, kandydat na prezydenta Krakowa "nadal jest jednak eksperymentem".
11 października w Krakowie odbędzie się druga tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Zmierzą się w niej radny miejski, przedsiębiorca Łukasz Gibała (36,38 proc. głosów w I turze) oraz senatorka Koalicji Obywatelskiej, prezeska Izby Zbożowo-Paszowej w Warszawie Monika Piątkowska (29,91 proc. głosów w I turze).
O wyborach w stolicy Małopolski i ich skutkach dla miasta mówił w poniedziałkowym programie "Tłit" minister energii Miłosz Motyka. Pytany przez prowadzącego Pawła Pawłowskiego o to, czy jeśli Łukasz Gibała wygra, to Rada Miasta będzie w stanie z nim współpracować, odpowiedział, że "musi".
– Kraków jest w trudnej sytuacji budżetowej. Jeżeli pan prezydent Gibała lub pani prezydent Piątkowska będą chcieli po wygranych wyborach realizować swój program, to ta współpraca z Radą jest absolutnie konieczna – ocenił. – I pani prezydent Piątkowska tutaj ma tę przewagę nad panem Gibałą, że zaplecze polityczne, widać, w pełni by tutaj ją wspierało w tym zakresie. Jeżeli chodzi o pana Gibałę, to w wielu miejscach on był kontr-Rada Miasta – podsumował.
Dopytywany o to, co mówią "koledzy i koleżanki z Rady Miasta" ws. drugiej tury w związku z tym, że sondaże nie są korzystne dla Moniki Piątkowskiej, gość odpowiedział: – Będą walczyć do końca. Bardzo dużo zależy od frekwencji – przekazał, oceniając jednocześnie, że Łukasz Gibała z wyborów na wybory "nadal jest jednak eksperymentem".
– Mówi się o nim wieczny kandydat, ale na razie jest liderem sondaży w tych wyborach – podkreślił na to prowadzący.
– Należy mieć do niego duży szacunek, jeżeli chodzi o determinację, jeżeli chodzi też o te wyniki, które dotychczas notował, bo zawsze trafiał do drugiej tury w ciągu ostatnich wyborów i tych, i poprzednich, i tych wyborów z Jackiem Majchrowskim. Natomiast wskazanie jednak na potrzebę współpracy jest tutaj moim zdaniem decydujące, bo bez Rady Miasta prezydentce, prezydentowi będzie po prostu rządzić bardzo trudno – podsumował Motyka.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.