PunchOtti orders CONMESS salary harmonisation for ABSUTH medical staffThe Jerusalem PostRenowned IDF paratrooper, architect of Kurdish relations, Tzuri Sagi dies aged 92Bollywood HungamaDeepak Tijori FUMES as shows of his Gujarati film Get Set Go vanish after Batwara 1947 and Awarapan 2 release: "Just because two big Hindi films released, should we forget Gujarati cinema?"RTP DesportoJogos do Mediterrâneo. Itália acolhe competição com 168 atletas portuguesesESPNTransfer rumors, news: Arsenal want Yildiz as Al Hilal add Martinelli to shortlistInquirerMarcos urges Filipinos: Draw courage, conviction from Ninoy’s legacyCNN TürkSarı fırtına sert esiyor! Altın 3 haftadır yükselişteוואלההמחוסל בג'נין: אביו של המחבל מפיגוע הירי בדיזנגוף באפריל 2022Daily MaverickWelcome to the batshit republic where things smell rather foulSBS 뉴스김여정 "서울, 가긍한 처지"…실기동훈련 반토막Wirtualna Polska"Ludzie będą umierać". Wiceminister mówi wprost po decyzji NawrockiegoGlobal NewsSimply Delicious Recipe: Bocconcini salad with prosciutto and Ontario Cantaloupe
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, August 21, 2026

„Eliminacja szarlatanów”. Leśkiewicz ujawnia, co będzie w prezydenckiej wersji ustawy

Translate

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 20 sierpnia (16:43)

Prezydent Karol Nawrocki zaproponuje nowy rodzaj przestępstwa: nakłanianie do niebezpiecznych decyzji zdrowotnych. Jego projekt ma przewidywać m.in. karę do 15 lat więzienia za doprowadzenie do śmierci pacjenta - poinformował rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz. Przypomnijmy, w czwartek prezydent Nawrocki ogłosił, że skieruje do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej przygotowaną przez rząd Ustawę o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (RPP), tzw. lex szarlatan. Jednocześnie zapowiedział, że przedstawi własną inicjatywę legislacyjną w tym obszarze.

Rafał Leśkiewicz, rzecznik Karola Nawrockiego, zapowiedział, że prezydencki projekt będzie obejmował cztery obszary.

„Skuteczna eliminacja szarlatanów z rynku”

Pierwszy to chirurgiczne, precyzyjne uderzenie we wszystkich oszustów; wszystkich, którzy żerują na ludzkiej krzywdzie. Z drugiej strony to pełna ochrona przedsiębiorców - wskazał Leśkiewicz.

Drugi zakres ma dotyczyć „skutecznej i bezwzględnej eliminacji szarlatanów z rynku”. Ta część obejmuje sankcje karne, w tym kary pozbawienia wolności.

Prezydent proponuje wprowadzenie nowego typu przestępstwa: nakłaniania do niebezpiecznych decyzji zdrowotnych - poinformował Leśkiewicz.

Przekazał, że do trzech lat więzienia miałoby grozić za nakłanianie chorej osoby do rezygnacji ze zleconego leczenia medycznego lub do stosowania niebezpiecznych praktyk.

Jeżeli szarlatan będzie dopuszczał się manipulacji wobec dziecka, kobiety w ciąży, pacjenta onkologicznego lub po prostu pacjenta ciężko chorego, dolna granica kary więzienia zostaje podniesiona, wówczas sprawcy grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności - zaznaczył rzecznik.

Do 10 lat więzienia groziłoby osobie, pod wpływem działania której pacjent doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Jeżeli w wyniku działań szarlatana pacjent umrze, wówczas kara więzienia wynosi od 2 do 15 lat - wyjaśnił Leśkiewicz.

Kolejny obszar określa sposób decydowania o winie.

O winie w demokratycznym państwie prawa decyduje sąd, na podstawie śledztwa przeprowadzonego przez prokuraturę. Nie może to się odbywać na podstawie decyzji administracyjnej - powiedział rzecznik.

Bez kary za poglądy

Czwarty zakres projektu ma stanowić „gwarancję wolności debaty naukowej i swobód obywatelskich”. Leśkiewicz zaznaczył, że projekt wyklucza penalizację samych poglądów.

Wyklucza penalizację opinii, wyklucza penalizację prowadzenia debaty naukowej, bo to jest istotą demokratycznego państwa prawa, by móc swobodnie dyskutować, zderzać swoje poglądy i weryfikować je na niwie naukowej w oparciu o dowody. To wynika wprost z przepisów polskiej konstytucji: swoboda prowadzenia badań naukowych, wolność słowa. A pan prezydent stoi na straży konstytucji - podkreślił Leśkiewicz.

Rzecznik zapowiedział szybkie skierowanie projektu do Sejmu.

Patrząc na Francję

Doradca prezydenta prof. Piotr Czauderna powiedział, że cel rządowego projektu ustawy jest „szczytny i godny poparcia”. Przy jego analizie brano pod uwagę m.in regulacje obowiązujące w innym krajach.

Podejścia są bardzo różne, od krajów, które mają dosyć restrykcyjne prawodawstwo, jak choćby Francja, Hiszpania czy Szwecja. Ale są też kraje, w których medycynę niekonwencjonalną traktuje się bardziej komplementarnie. Tak jest na przykład w Szwajcarii, w Niemczech czy w Niderlandach - powiedział profesor.

Czauderna wskazał, że rozwiązania zaproponowane w projekcie prezydenckim, są oparte na rozwiązaniach francuskich.

Ponadto powiedział, że w aspekcie dotyczącym dezinformacji medycznej są planowane w najbliższym czasie prace ze środowiskami lekarskimi, Rzecznikiem Praw Pacjenta, Ministerstwem Zdrowia i Głównym Inspektorem Farmaceutycznym.

W ciągu najbliższych miesięcy planujemy konferencję uzgodnieniową dotyczącą zapisów, jakie powinny się w takiej ustawie znaleźć. Po to, żeby, z jednej strony, uniknąć oskarżeń o ograniczanie wolności słowa, wolności badań naukowych, ale z drugiej strony, żeby wymusić przekazywanie pacjentom rzetelnych informacji na temat proponowanych terapii niekonwencjonalnych - powiedział doradca prezydenta.

Co jest w rządowej ustawie „lex szarlatan”?

Przypomnijmy, ustawa rządowa, tzw. lex szarlatan, skierowana dzisiaj przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego, zakładała m.in. wprowadzenie zakazu stosowania praktyk pseudomedycznych, zdefiniowanych jako udzielanie świadczeń zdrowotnych, które stwarzają ryzyko uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia albo śmierci człowieka przez osobę niewykonującą zawodu medycznego; oferowania lub stosowania metod diagnostycznych lub leczniczych niebędących świadczeniem zdrowotnym, w przypadku których wprowadza się pacjenta w błąd, że posiadają one właściwości świadczenia zdrowotnego. Regulacja miałaby wprowadzać również zakaz stosowania praktyk pseudomedycznych w zakresie diagnostyki lub leczenia małoletnich, chorób onkologicznych, ciężkich nieuleczalnych chorób lub zaburzeń psychicznych.

Wątpliwości prezydenta wzbudziły m.in. zapisane w nowelizacji mechanizmy dotyczące kar, w tym „pozbawienie obywateli realnego prawa do sprawiedliwego procesu i skutecznej obrony. Ustawa pozwala na wykonanie kar i blokad przed prawomocnym wyrokiem sądu, przez co następcza kontrola sądowa staje się iluzoryczna – przedsiębiorca może zbankrutować, zanim doczeka się sądu” - zaznaczył prezydent.

W uzasadnieniu swojej decyzji o skierowaniu do TK nowelizacji prezydent stwierdził, że „do jednej grupy, tzw. szarlatanów, rząd zakwalifikował realnie zagrażających, szkodzących zdrowiu szaleńców oraz tysiące polskich firm i osób, zajmujących się zielarstwem, zdrowym odżywianiem czy medycyną komplementarną”.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.