Dawne żale i urazy. To tłumaczy działania Putina. "Widać to w rozmowach z Polakami czy mieszkańcami krajów bałtyckich" [OPINIA]
Owen Matthews jest historykiem i dziennikarzem, a także byłym szefem moskiewskiego i stambulskiego biura "Newsweeka".
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Czy Władimir Putin naprawdę wygłosił przywódcom Finlandii i Norwegii długi wykład historyczny podczas niedawnej rozmowy telefonicznej, kiedy to mieli omawiać kwestię pokoju w Ukrainie? Premier Norwegii Jonas Gahr Store zaprzeczył tym doniesieniom i zażądał przeprosin od magazynu "Financial Times", który o tym poinformował. Nie ulega jednak wątpliwości, że Putin uwielbia wykorzystywać pewne wizje historii do uzasadniania swojej polityki.
W tej części świata rosyjski przywódca nie jest jednak osamotniony. W połowie Europy, która znajdowała się pod panowaniem radzieckim, marksistowska teoria, zgodnie z którą historia jest nauką, a jej wnioski mają deterministyczny wpływ na teraźniejszość i przyszłość, nadal żyje w umysłach większości ludzi. Widać to w rozmowach z Polakami, mieszkańcami krajów bałtyckich, Bułgarami, Rosjanami czy Ukraińcami — dawne triumfy i krzywdy czają się pod powierzchnią praktycznie każdej dyskusji.
Najlepszym dowodem na to jest rozmowa, którą przeprowadziłem w zeszłym tygodniu z grupą bystrych, wysoko postawionych Litwinów w gruzińskiej restauracji w Wilnie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.