Karol Nawrocki grzmi na RBN. "Doszło do sytuacji bez precedensu"

- Polska stoi dziś przed decyzjami o fundamentalnym znaczeniu. Będą one miały wpływ na całe dziesięciolecia - powiedział prezydent Karol Nawrocki na rozpoczęciu posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
- Są momenty, gdy władze muszą działać i brać pełną odpowiedzialność - dodał.
Prezydent odwołał się także do działań rządu ws. TK. - Doszło do sytuacji bez precedensu - ocenił prezydent.
- Działania rządu z premierem Donaldem Tuskiem z ostatniego piątku sprawiły, że spotykamy się dziś w okolicznościach dotąd niespotykanych, w sytuacji poważnego kryzysu konstytucyjnego - podkreślił.
Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Nawrocki o sytuacji w TK: To bardzo niepokojące
Nawrocki powiedział, że w piątek doszło do sytuacji bez precedensu w III RP po 1989 r.
- Polityczną decyzją rządu próbowało bezprawnie przejąć TK. Próbowano to zrobić, wykorzystując moją nieobecność w Polsce. (...) Rząd wybrał noc poprzedzającą ważny dla Polaków dzień Wszystkich Świętych, by wprowadzić do TK osoby uważające się za sędziów TK, choć zgodnie z prawem sędziami TK nie są - przekazał.
- Te osoby nadają sobie, uprawnienia do zawieszania sędziów, działając bez podstawy prawnej. Potwierdzają to pierwszy prezes SN, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego i prezes Naczelnej Rady Adwokackiej - podkreślił prezydent.
Nawrocki przekazał, że "co najgorsze, zrobiono to, wykorzystując policjantów i SOP". - Przed momentem widziałem się ze związkami zawodowymi policjantami. Policjanci wiedzą, że zostali wykorzystani politycznie. To jest bardzo niepokojące - powiedział.
Prezydent zaznaczył, że w Polsce obowiązuje fundamentalna zasada, że żadna władza nie może być nieograniczona. - Praworządności nie można przywracać metodami, które same rażąco naruszają prawo - oświadczył prezydent.
Posiedzenie RBN. Na spotkaniu z prezydentem premier Donald Tusk
Kontrowersje wzbudziła kwestia zaproszenia przez prezydenta na RBN polityków Konfederacji Korony Polskiej. O to, aby nie zapraszać formacji Grzegorza Brauna apelował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Także szef MSWiA Marcin Kierwiński ocenił, że nie powinni oni brać udziału w zebraniu.
Karol Nawrocki w październikowym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" powiedział m.in., że ugrupowanie Brauna "ma swoją reprezentację w parlamencie" i jest "siłą polityczną, która - według sondaży - ma poparcie części Polaków, więc należy ją traktować jako obecną w polskiej polityce".
Po apelach polityków koalicji o niezapraszanie KKP przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego wskazywali, że posłowie KKP mają dostęp do informacji niejawnych i np. uczestniczą w utajnionych obradach Sejmu.
Rzecznik rządu Adam Szłapka został zapytany czy premier, mimo próśb i wezwań do prezydenta, aby nie było przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, będzie uczestniczył w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim.
- Oczywiście pan premier Tusk będzie w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego uczestniczył - potwierdził rzecznik rządu.
Szef BBN Bartosz Grodecki, zapowiadając zwołanie RBN, powiedział, że posiedzenie Rady będzie dotyczyło bieżących kwestii dot. bezpieczeństwa narodowego oraz sprawy budowy stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce.
Rzecznik prezydenta zapytany, czy - w związku z narastającym konfliktem wokół Trybunału Konstytucyjnego - tematyka RBN będzie poszerzona, odparł: Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żebyśmy przeszli obojętnie nad tym, co się wydarzyło w nocy z piątku na sobotę i rozmawiali tylko o stałej obecności wojsk amerykańskich - dodał Leśkiewicz.
"Polityczny WF": Będzie cichy pakt senacki na prawicy?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.