The Jerusalem PostUS Jews vote decidedly Democratic, but Michigan's race emphasizes divisions on candidatesInquirerPagasa forecasts cloudy Thursday, rain showers due to ‘amihan’, easterliesDaily MaverickBRUTAL VOTER VERDICT: ‘Bluenami’ is real as Republicans face reckoning, Trump’s grip on Washington weakensInquirer EntertainmentToto to take timeless hits back to the Philippines in 2027 concertsZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioScreen RantPatrick Stewart's 6 Best Marvel Performances As Professor X, RankedCapital FMMurkomen claims abductions have declined under Kenya KwanzaVilaWebLa diputació permanent del congrés espanyol votarà els decrets d’habitatge el 12 de novembreDigital SpyFormer EastEnders child star "lost his purpose" after his character's shocking death plotRMF24Tinto Brass nie żyje. Był autorem słynnego „Kaliguli”ESPN DeportesCon la 'Hormiga' en ataque, Olympiacos está cerca del golEuronewsUK: Police arrest Palestine Action supporters outside Supreme Court
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, November 4, 2026

Wyborcze trzęsienie ziemi. "Osłabienie amerykańskiej waluty może być silne"

Translate
mid-epa13351732

CNN i NBC: demokraci zdobywają Senat i przejmują pełną kontrolę nad Kongresem

Źródło wideo: TVN24, Reuters

Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/RICHARD RODRIGUEZ

Wybory połówkowe w Stanach Zjednoczonych przyniosły polityczne trzęsienie ziemi. Wszystko wskazuje na to, że demokraci przejęli kontrolę nad obiema izbami Kongresu. Zdaniem analityka rynków finansowych Daniela Kosteckiego zmiana politycznego układu sił w USA może osłabić dolara i wzmocnić amerykańską giełdę.

Donald Trump wchodzi w drugą połowę kadencji w zupełnie innych warunkach politycznych. Utrata przez republikanów zarówno Izby Reprezentantów, jak i Senatu oznaczałaby, że prezydent nie będzie mógł już samodzielnie ustanawiać prawa federalnego, zmieniać ustaw podatkowych ani swobodnie decydować o wydatkach budżetowych.

Jednocześnie Trump zapowiada, że będzie wykorzystywał przysługujące mu prawo weta wobec ustaw przyjętych w Kongresie. To może oznaczać, że w Waszyngtonie rozpocznie się okres politycznego klinczu.

- Być może Kongres będzie chciał uchwalić ustawy korygujące wcześniejsze działania Donalda Trumpa, na przykład dotyczące rozluźniania polityki fiskalnej, ale napotkają one weto prezydenta. Z drugiej strony, kiedy prezydent będzie chciał dalej prowadzić swoją politykę, wdrażać ulgi, zwroty podatków i zwiększać deficyt, pojawi się sprzeciw Kongresu. To tworzy sytuację patową dla zmian legislacyjnych - ocenia w rozmowie z tvn24.pl Daniel Kostecki, analityk rynków finansowych CMC Markets.

Osłabienie dolara po wyborach. "Może być bardzo silne"

Ekspert uważa, że taka sytuacja wbrew pozorom może być dla inwestorów dobrą wiadomością. - Przez ostatnie miesiące rynek musiał uwzględniać ryzyko dalszego rozluźniania polityki fiskalnej. Teraz możliwość przeprowadzania takich zmian będzie ograniczona. To zmniejszy presję na amerykańskim rynku obligacji skarbowych. Ich rentowność [w dużym uproszczeniu: oprocentowanie - red.] nie będzie już tak gwałtownie rosła jak do tej pory, ponieważ premia za ryzyko związane ze wzrostem deficytu ulegnie obniżeniu - zauważa.

Kostecki zwraca uwagę, że jeśli przestaje rosnąć rentowność obligacji, to słabnie również jeden z głównych czynników wspierających dolara.

- Bazowy scenariusz jest teraz taki, że dolar przejdzie do deprecjacji. Osłabienie amerykańskiej waluty może być bardzo silne - ocenia analityk.

Ekspert zwraca uwagę na jeszcze jeden mechanizm, który może wpływać na kurs dolara. Chodzi o sytuację, w której inwestorzy masowo zamykają zakłady na wzrost amerykańskiej waluty. - Zmiana władzy w Kongresie może być iskrą zapalną. Później zadziała już mechanizm rynkowy - tłumaczy ekspert.

Zdaniem Kosteckiego dla kursu dolara znaczenie będą miały jednak także inflacja, decyzje Fed, sytuacja na rynku ropy i generalnie sprawy międzynarodowe.

Szczególnie istotny może być Bliski Wschód. Spadek cen ropy i paliw przyniósłby ulgę gospodarkom importującym surowce, w tym krajom rozwijającym się. To mogłoby poprawić ich perspektywy gospodarcze i wzmocnić lokalne waluty wobec dolara.

- Na razie nie widzę scenariusza, który mógłby sprawić, aby dolar dalej zyskiwał na wartości - stwierdza Kostecki.

Co z giełdą? Prawdopodobny wzrost cen akcji

Analityk ocenia, że wynik wyborów nie będzie za to impulsem negatywnym dla amerykańskiej giełdy. Wręcz przeciwnie. Brak możliwości przeprowadzania radykalnych zmian legislacyjnych oznacza większą przewidywalność, a tę doceniają inwestorzy.

Dla całości giełdy kluczowy jest sektor związany ze sztuczną inteligencją.

- Donald Trump forsował różnego rodzaju rozwiązania prawne, które pomagały firmom zajmującym się budową centrów danych i tworzyły parasol ochronny nad przedsiębiorstwami związanymi z AI - przyznaje Kostecki. Dodaje jednak, że jego zdaniem demokraci nie są zmotywowani, żeby "mocno zakłócać działalność sektora". A regulacje, które mogą wprowadzać, nie będą stanowiły hamulca dla rozwoju branży.

Za nadchodzącymi wzrostami na giełdzie przemawiają też statystyki historyczne, na które zwraca uwagę ekspert. W analizie obejmującej okres od połowy ubiegłego wieku indeks najważniejszych spółek, czyli S&P 500, w perspektywie kilku miesięcy po wyborach połówkowych zawsze wzrastał. Średnia stopa zwrotu w perspektywie roku wynosiła 14 procent.

- Wydaje mi się, że polityczny pat nie będzie w żaden sposób negatywnie oddziaływać na rynek giełdowy. Z kolei pozostałe czynniki, takie jak niższe rentowności obligacji i mniejsza presja na podwyżki stóp procentowych przez Fed, mogą doprowadzić do wzrostu cen akcji - podsumowuje Kostecki.

Sytuacja na rynku złota i kryptowalut. "Mogą odetchnąć z ulgą"

Ekspert CMC Markets tłumaczy, że bitcoin i złoto "same w sobie" nie przynoszą odsetek. Stają się jednak atrakcyjniejsze dla inwestorów, gdy spadają zyski z obligacji i innych instrumentów dłużnych.

- Wtedy zarówno złoto jak i bitcoin mogą odetchnąć z ulgą, a nawet mocno odbić - stwierdza analityk.

Z punktu widzenia inwestorów początek drugiej kadencji Trumpa kojarzył się z rekordowymi cenami bitcoina ze względu na poparcie ze strony prezydenta USA. Potem entuzjazm opadł.

Stało się tak między innymi za sprawą problemów z wejściem w życie przepisów określanych jako Clarity Act, które miały określić zasady funkcjonowania rynku aktywów cyfrowych. Projekt uzyskał ponadpartyjne poparcie w Izbie Reprezentantów, ale w Senacie nie zdołał pokonać bariery 60 głosów. Zmiana układu sił w Kongresie oznacza, że negocjacje rozpoczną się na nowo.

- Legislacja dotycząca rynku kryptowalut utknęła. Teraz temat wraca i pewnie będą trwały dalsze negocjacje, tym razem z przewagą demokratów. Być może Clarity Act zostanie przegłosowany na ich warunkach - mówi Kostecki.

Potencjalnie to może hamować zainteresowanie kryptowalutami i mocniejsze wzrosty cen.

Pierwsze reakcje

W ocenie Kosteckiego wybory połówkowe w USA nie powinny wywołać rewolucji na rynkach. Ich znaczenie polega raczej na zmianie warunków, w jakich inwestorzy będą podejmować decyzje.

Ale pierwsze reakcje już widać. W środę po południu dolar tracił na sile wobec euro, a także polskiego złotego - zmiana z poziomu 3,94 na 3,91 zł. Wzrosty widać było także - przed rozpoczęciem sesji na Wall Street - w notowaniach kontraktów na amerykańskie indeksy.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.