Daily MaverickThe war in Ukraine and how the time of Gandhi became the time of PutinThe Jerusalem PostHow will Trump's economic 'D-Day' plan impact Iran's nuclear, ballistic missile threat? - analysisוואלהגבר בן 60 נדרס בפתח תקווה: מצבו קשהESPNMahomes feeling 'great', on track to start Week 1ESPN DeportesJiménez y los Wolves toman la ventaja en la 2da ronda de la Carabao CupWirtualna Polska84 tys. zł dla astrologa. Urząd tłumaczy: Nie oceniamy światopoglądówVarietyHaim Saban, Teddy Schwarzman and Lawrence Bender Among Those Condemning ‘Antisemitic’ Tropes in Mark Ruffalo’s Paramount Discourse: It ‘Puts Our Community in Grave Danger’Rolling StoneDolly Parton’s Positivity Never Wavered When Addressing Health Issues Before Her DeathNumerama1666: Amsterdam, l’héritier spirituel d’Assassin’s Creed a encore du boulotDeadlineRyan Gosling’s Open Invite And Warner Bros. Developing ‘Flintstones’ Live-Action Reboot About Bamm-Bamm – The DishCapital FMExperts push Africa to turn bioeconomy research into profitable industries7sur7Des vols à destination de Charleroi déviés en raison d’une fuite de carburant sur la piste
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, August 25, 2026

Rosyjski ambasador wskazał na Polskę. Kreml o "prowokacjach" w dniu wyborów

Translate

Wybory do rosyjskiej Dumy zaplanowane są od 18 do 20 września. 450 przedstawicieli niższej izby rosyjskiego parlamentu zostanie wyłonionych w głosowaniu, które będzie się odbywało również poza Rosją.

Wiceprzewodniczący komisji wyborczej rosyjskiego MSZ Maksim Ryder stwierdził w rozmowie z kremlowskim portalem RIA Novosti, że Rosjanie będą mogli oddać głos we wszystkich krajach, z którymi Federacja Rosyjska nawiązała stosunki dyplomatyczne i w których działają rosyjskie placówki dyplomatyczne.

Głos z Kremla ws. wyborów. Ambasador wskazał na Polskę

Zapytany o wyzwania stojące przed organizacją procesu wyborczego, Ryder powtarzał kremlowską narrację o "rusofobicznej histerii, będącej w istocie wojną hybrydową prowadzoną przez Zachód przeciwko Rosji". Polityk wskazał też na możliwości sztucznej inteligencji, która jego zdaniem poszerza możliwość "manipulowania opinią publiczną".

 - W dniu wyborów przewidujemy tradycyjne zgromadzenia ukraińskich aktywistów i ich lokalnych zwolenników przed naszymi placówkami dyplomatycznymi. Nie wykluczamy również możliwości wystąpienia różnych prowokacji i protestów ze strony negatywnie nastawionych obywateli Rosji - stwierdził ambasador.

ZOBACZ: Nocny atak dronów na Rosję. Zadali cios w centra logistyczne

Wśród państw, w których jest największe ryzyko antykremlowskich wystąpień wskazał m.in. Polskę.

- Największe obawy budzą kraje, w których kliniczna rusofobia zainfekowała zdecydowaną większość elit rządzących - kraje bałtyckie, Polska, Holandia i Czechy. To właśnie tam proukraińskie nastroje mają największe szanse na rozwój - dodał.

Kremlowska propaganda przed wyborami do Dumy. "Niektóre kraje zachodnie próbują wywierać presję"

Na zakończenie rozmowy padło pytanie z tezą, w którym Ryder został zapytany o to, czy wymienione przez niego kraje "będą wywierać presję i grozić Rosjanom", którzy chcą głosować, "tak jak miało to miejsce w przypadku wyborów prezydenckich w 2024 roku".

- Niestety, pomimo międzynarodowych zobowiązań w zakresie praw człowieka i głośnych deklaracji o zaangażowaniu na rzecz demokracji, niektóre kraje zachodnie rzeczywiście próbują wywierać presję na mieszkających tam Rosjan, aby uniemożliwić im wyrażanie swojej woli - odpowiedział polityk.

ZOBACZ: "Stanowią ogromne ryzyko". Zełenski z jasnym przekazem do obywateli

Według Rydera, "państwa bałtyckie wykazują się pod tym względem szczególną gorliwością".

- Na przykład Łotwa niedawno wprowadziła kontrolę tożsamości wszystkich osób odwiedzających ambasadę rosyjską. Biorąc pod uwagę negatywne doświadczenia z 2024 roku, kiedy to kilku naszych współobywateli napotkało poważne problemy, w tym deportację pod pretekstem wygasających zezwoleń na pobyt, po podobnych kontrolach przeprowadzonych przez lokalną policję podczas wizyty w lokalu wyborczym w ambasadzie, naturalnie przyjmujemy tę informację z niepokojem - argumentował ambasador, powtarzając rosyjski przekaz propagandowy.

Dodał także, że Unia Europejska nie reaguje na "wszelką dyskryminację Rosjan", a sytuację w krajach UE nazwał ironicznie "ogrodem Eden", będącym rajem - zdaniem Rydera -  tylko według europejskich polityków.

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.