Bosak proponuje rozwiązanie kryzysu wokół TK. "Pierwsze, co należy zrobić"
Krzysztof Bosak przedstawił w środowym "Graffiti" propozycję wyjścia z wieloletniego kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem wicemarszałek Sejmu przekonywał, że rozwiązanie sporu powinno rozpocząć się od respektowania obecnych przepisów i przywrócenia możliwości wykonywania obowiązków Bogdanowi Święczkowskiemu.
Polityk Konfederacji odniósł się również do zasad zaprzysięgania sędziów TK, wskazując na potrzebę ich doprecyzowania w konstytucji.
Bosak wskazał sposób na rozwiązanie kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym
Pytany przez Marcina Fijołka, jak zakończyć trwający od ponad dekady konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego, Krzysztof Bosak wskazał na konieczność przestrzegania obowiązujących przepisów.
- Po pierwsze, zacząć rygorystycznie trzymać się przepisów prawa, a nie tego, co kto chce i co się komu wydaje - stwierdził.
- Pierwsze, co należy zrobić, to wycofać policję z terenu Trybunału Konstytucyjnego, z samego budynku i umożliwić dostęp do budynku sędziom, w tym prezesom i wiceprezesom TK, i przestać się upierać przy łamaniu prawa - podkreślił.
Wicemarszałek Sejmu przekonywał, że Bogdan Święczkowski powinien pozostać prezesem TK, a dotychczasowe działania zmierzające do odsunięcia go od wykonywania obowiązków są, w jego ocenie, bezprawne.
- Jeżeli nie umrze, nie zrezygnuje, nie zostanie prawomocnie skazany wyrokiem sądu, jest tym prezesem. To wynika z ustaw obowiązujących i z konstytucji - powiedział Bosak.
Polityk przedstawił również kolejne kroki, które jego zdaniem pozwoliłyby na przywrócenie prawidłowego funkcjonowania Trybunału.
- Należy go respektować, przywrócić mu możliwość wykonywania obowiązków, skład uzupełniać, liczyć, że prezydent będzie przyjmował przysięgi od wybieranych przez Sejm i dawać też kandydatów, którzy rokują respektowanie konstytucji - wyliczał.
Krzysztof Bosak proponuje zmianę konstytucji. Chodzi o ślubowanie sędziów TK
W dalszej części programu polityk przyznał, że obecne przepisy dotyczące ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego pozostawiają przestrzeń do sporów interpretacyjnych.
- Moim zdaniem konstytucja jest tu napisana nieprecyzyjnie i należałoby ją poprawić w tym punkcie - ocenił.
Bosak wskazał dwa możliwe kierunki zmian. Pierwszy zakładałby wyraźne określenie uprawnień prezydenta do weryfikowania osób wybranych przez Sejm na sędziów TK. Drugim rozwiązaniem mogłoby być całkowite odejście od konieczności składania ślubowania przed głową państwa.
- Albo napisać, że prezydent te zgłoszenia weryfikuje wedle swojego uznania (...), albo nawet zlikwidować złożenie przysięgi przed prezydentem i zrobić tak, że przed Sejmem się składa po prostu - powiedział.
Wicemarszałek Sejmu podkreślił przy tym, że rozumie argumenty obu stron sporu dotyczącego roli prezydenta w procedurze powoływania sędziów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.