"Murem za polskim mundurem" w wykonaniu PiS. "Nie ma porównania"
PiS i sprzyjające partii media atakują policję. Deklarowali, że będą "murem za polskim mundurem"
Źródło wideo: "Fakty" TVN
Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP
- Chcą prowokacji, bo to jest ich metoda rządzenia - mówi Jarosław Kaczyński, nawiązując do zatrzymania mężczyzny, który w pobliżu Trybunału w trakcie próby wylegitymowania miał zaatakować policjantkę. W kurtce tego mężczyzny policjanci znaleźli i zabezpieczyli nóż.
Policja podkreśla, że wszystko przebiegło według procedur. Politycy PiS interwencję policji nazywają jednak atakiem i słowami Kazimierza Smolińskiego zapowiadają: "Zapamiętamy twarz każdego funkcjonariusza policji i innych służb, który podniósł rękę na Polaka biorącego udział w legalnej manifestacji".
Zapamiętamy twarz każdego funkcjonariusza policji i innych służb, który podniósł rękę na Polaka biorącego udział w legalnej manifestacji. Zapamiętamy i za rok z tego dokładnie rozliczymy.
— Kazimierz Smoliński (@KaziSmolinski) October 16, 2026
- Każdy z funkcjonariuszy, który będzie poddawany presji, hejtowi, może liczyć na wsparcie państwa - zapowiada szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Policja w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości
W sieci udostępniane jest zdjęcie i nazwisko funkcjonariuszki. Media sprzyjające PiS-owi przez cały piątek działania policji nazywały represjami, szturmem, napaścią i przemocą, by wieczorem pojawić się w komisariacie z kamerami i Jarosławem Kaczyńskim. - Cała ta władza opiera się na kłamstwie, no ale żeby policja w tym tak uczestniczyła to naprawdę przykro na to patrzeć - mówił Kaczyński.
Zdaniem prezesa PiS każda władza opiera się na kłamstwie. Sam władzę sprawował. - Pamiętam jak działała policja za czasów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy na manifestacjach funkcjonariusze nie mieli nazwisk (naszywek z nazwiskiem w widocznym miejscu) - komentuje posłanka Centrum Barbara Oliwiecka.
Wówczas nie słyszeliśmy, by przykre było traktowanie gazem posłanki Nowackiej czy wciąganie siłą do radiowozu posłanki Gajewskiej. Ani gdy nieumundurowany funkcjonariusz bił protestujących pałką teleskopową.
Gdy funkcjonariusz ABW wjechał w grupę protestujących samochodem, postępowanie umorzono. Dopiero po zmianie władzy prokuratura wróciła do sprawy z aktem oskarżenia.
- Nie ma porównania. Prawica wykorzystywała instrumentalnie policję, traktowała policję jako zbrojne ramię swojej partii - mówi europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek.
PiS "murem za polskim mundurem"
Wcześniej słyszeliśmy o szacunku do polskiego munduru. - Hasło murem za polskim mundurem będzie wiecznie żywe w sercach polityków Zjednoczonej Prawicy - mówił w 2024 roku poseł PiS Mariusz Gosek. - Murem za polskim mundurem - wtórował Mariusz Błaszczak.
Teraz to politycy Zjednoczonej Prawicy przed Akademią Wymiaru Sprawiedliwości dopuszczają się incydentów z policją. Jak Antoni Macierewicz, w którego sprawie prokuratura wszczęła śledztwo. Dotyczy ono stosowania gróźb bezprawnych i przekroczenia uprawnień podczas próby wtargnięcia do AWS.
- 120 wczoraj wziąłem, no przepchnę was - mówił z kolei w Sejmie Mariusz Gosek do funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej.
- Jeżeli panowie z PiS-u mnie słyszycie, to chciałbym powiedzieć, że każdy kto grozi dzisiaj funkcjonariuszom policji, Wojska Polskiego, polskim służbom, będzie pociągnięty do odpowiedzialności - zapowiedział wiceszef MON Cezary Tomczyk. Zawiadomienia do prokuratury mają trafić zarówno na polityków PiS, jak i na związane z nimi media
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.