Aktorzy filmowej "Lalki" w rozmowie z RMF FM. "Miłość jest najpiękniejsza"

Od nazwisk aktorów w obsadzie filmowej "Lalki" może zakręcić się w głowie. Marek Kondrat, Marcin Dorociński, Kamila Urzędowska, Maria Dębska, Agata Kulesza. A także Mateusz Damięcki, Andrzej Seweryn, Krystyna Janda, Maja Komorowska, Borys Szyc, Paweł Wilczak, Filip Pławiak, Cezary Żak, Jan Englert, Maciej Stuhr, Dawid Ogrodnik, Maja Ostaszewska, Andrzej Chyra, Jan Peszek, Tomasz Ziętek i wielu innych. Ekranizacja powieści Prusa 30 września wchodzi do kin. A grający główne role w rozmowie z RMF FM opowiadają m.in o swoich emocjach, graniu w kostiumie i o młodym widzu.
Kostium daje siłę
Na co dzień noszę się w dresie i luźno (...) Ale jak założę kostium, to za siebie nie ręczę. I wtedy można już świrować na całego. Pod słowem świrować myślę sobie: robić wszystko. (...) Kostium uczy aktora innego zachowania, innej postawy, innego siadania, innego kłaniania się - opowiada w RMF FM Marcin Dorociński, który gra w filmie Stanisława Wokulskiego.
Ja się boję dekoltów po pewnej roli, którą zagrałam. Już starczy - mówi nam Maria Dębska. Żartobliwie nawiązuje w ten sposób do roli Kaliny Jędrusik.
Ale tutaj poszliśmy w dekolt i to było wyprzedzenie czasów z „Lalki”. Ale było też emanacją postaci Wąsowskiej. Ona nie epatuje i nie gra swoją kobiecością. Jest żyletą intelektualną, a wybiera, że będzie nosiła dekolt i ona będzie ustalała zasady (...) A z drugiej strony wszystkie inne kobiety były zapięte pod szyję. (...) Izabela musiała być usztywniona, a Wąsowska dawała sobie ten luz, więc ten kostium pracuje. On jest o relacjach, o emocjach, o głębi postaci - dodaje Maria Dębska.
Grająca Izabelę Łęcką Kamila Urzędowska opowiada w rozmowie z RMF FM o bardzo ciekawym pomyśle autorów kostiumów. Katarzyna Lewińska i Tomasz Ossoliński uznali, że Łęcka na początku filmu jest cały czas „zapięta”.
Ale im bardziej jest wrzucana do tej klatki, im więcej się od niej oczekuje, im więcej ona przeżywa emocjonalnie, tym bardziej się ten kostium rozpada - opisuje Urzędowska.
Jeżeli kostium jest dobry, to on już bardzo dużo mówi o postaci - dodaje grająca swatkę, panią Meliton Agata Kulesza.
My, ludzie współcześni, siłą rzeczy zagramy aktualność „Lalki”, bez względu na to, jaki kostium nosimy - podkreśla w RMF FM Marek Kondrat, filmowy Ignacy Rzecki.
Mody widz jest ważny
Czy ten film ma szansę trafić do młodego widza? To są uniwersalne wartości. Czy jesteśmy młodsi, czy starsi - kochamy. Czy jesteśmy młodsi, czy starsi - nienawidzimy. Czy jesteśmy młodsi, czy starsi - chcemy się przyjaźnić, chcemy być odpowiedzialni za kogoś - opowiada w RMF FM Marcin Dorociński.
Marcin ma rację - dodaje Marek Kondrat. Nie ma co dzielić widza na młodego i starego. (...) Robimy to, co umiemy najlepiej. Młody widz jest skazany na to, że będzie kiedyś starszy. Młody widz jest w ogóle dzisiaj widzem dominującym w kinie, więc ta świadomość siłą rzeczy nam towarzyszy. Młody widz rzeczywiście dzisiaj ma o wiele więcej możliwości uczestniczenia w żywym życiu artystycznym indywidualnie. Chcemy więc namówić go do tego, żeby zobaczył więcej na dużym ekranie, który ze względu na swój rozmiar i namiętność, jaką budzi, pozwoli mu skojarzyć pewne rzeczy. Z mojego doświadczenia wiem, że filmy, które dbają o szczegół, filmy kostiumowe, filmy epokowe mają większą szansę przeżycia - mówi w RMF FM Marek Kondrat.
To opowieść o wielkiej miłości
To jest wielka opowieść o dawnym, minionym świecie, o pewnych zasadach, które kiedyś królowały i czasami blokowały ludzi. O zasadach, które czasami potrafią wprowadzić człowieka w pułapkę. I o tym, że nagle człowiek traci wolność, bo przyjął pewne panujące zasady - mówi w RMF FM Agata Kulesza. Ale to jest też opowieść o ślepej miłości. Oglądając ją chce się krzyknąć: Stasiu, uciekaj, uciekaj Stasiu, ona cię zrani. I też o tym, jak człowiek, kiedy jest zakochany jest tak ślepy, że kocha właściwie swoje wyobrażenie i pewną ułudę - dodaje aktorka.
Ta dziewczyna ma całe morze swoich emocji, swoich doświadczeń, swoich zawodów i problemów, z którymi się mierzy. (...) Każdy ma wobec Izabeli pewne oczekiwania, wiele osób na nią projektuje mnóstwo rzeczy - opisuje w rozmowie z RMF FM Kamila Urzędowska. A ona jest po prostu żywym człowiekiem. Nie jest ani dobra, ani zła. Ona ma całą masę szarości i odcieni - dodaje aktorka.
Moja bohaterka jest feministką, jest wyemancypowana, jest bogatą wdową i tak naprawdę nie musi się przejmować pieniędzmi, jest z najwyższego stanu, może robić w życiu wszystko, na co ma ochotę. Nie ma zamiaru wiązać się z nikim, bo w ogóle po co? - mówi w RMF FM Maria Dębska. No i nagle poznaje Wokulskiego i tę kontrolę traci (…) bo ona go szaleńczo kocha. (...) I nagle pojawia się moment, w którym ta silna kobieta traci grunt pod nogami - dodaje aktorka.
A jak ocenia w rozmowie w RMF FM Marek Kondrat: Miłość w „Lalce” jest zawsze i jest najpiękniejsza. Otoczeniu się wydaje, że jest nietrafiona, a bohaterom, sprawcom tego uczucia, wydaje się jedyna.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.