Szczątki drona w Rumunii. Wcześniej poderwali F-18
We wtorek rano rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej otrzymało zgłoszenie o odnalezieniu fragmentów obiektu, który może być dronem, na terenach rolniczych na wyspie Insula Mare a Brăilei, w pobliżu miejscowości Gropeni w okręgu Braiła.
Dron na rumuńskiej wyspie. Radary nic nie wykryły
Służby zostały zaalarmowane jeszcze w nocy. Jeden z mieszkańców zadzwonił pod numer alarmowy 112 z informacją o upadku obiektu i pożarze, który po krótkim czasie samoistnie zgasł. Jak podkreślił rumuński MON w komunikacie, incydent nie przyniósł ofiar w ludziach ani strat materialnych.
Wcześniej w nocy rumuńskie systemy radarowe wykryły "cel powietrzny" nadlatujący z Ukrainy. W odpowiedzi poderwano dwa myśliwce F-18 należące do Hiszpańskich Sił Powietrznych, które pełniły dyżur w ramach misji wzmocnionej ochrony przestrzeni powietrznej.
O godzinie 1:51 do mieszkańców północnej części okręgu Tulcza wysłano ostrzeżenie za pośrednictwem systemu RO-Alert. Alarm lotniczy odwołano o 2:10.
"Precyzujemy, że systemy radarowe Ministerstwa Obrony Narodowej nie zaraportowały minionej nocy żadnego nieautoryzowanego wtargnięcia w krajową przestrzeń powietrzną" – przekazał resort w komunikacie. Zaznaczono również, że sytuacja ma charakter dynamiczny.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.