Najbogatsi wydali majątek na kampanie wyborcze. W Kalifornii padł rekord
Wybory połówkowe w USA. Relacja Piotra Kraśki z Nowego Jorku
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/CHRIS TORRES
Jak wynika z analizy serwisu, wśród najbogatszych mieszkańców stanu jest więcej zarejestrowanych demokratów niż republikanów, choć preferencje polityczne w tej grupie są bardziej zróżnicowane niż wśród ogółu wyborców w kraju.
Amerykański portal zidentyfikował 166 miliarderów w kalifornijskim rejestrze wyborców:
- największą grupę wśród nich stanowią wyborcy niezrzeszeni - 39 proc., podczas gdy wśród ogółu mieszkańców stanu odsetek ten wynosi 23 proc.,
- jako demokraci zarejestrowało się 36 proc. miliarderów, co stanowi niższy wynik niż wśród ogółu kalifornijskich wyborców, gdzie poparcie dla tej partii sięga 45 proc.,
- republikanie stanowią 22 proc. zarejestrowanych miliarderów, przez co są w tej grupie znacznie mniej liczni niż demokraci.
Jak przekazał portal, kwota 612 milionów dolarów stanowi rekord dla tego stanu. Ostatni raz, kiedy miliarderzy w Kalifornii wydali kwotę zbliżoną do obecnego poziomu, miał miejsce w 2010 roku. Wówczas, jak wynika z analizy Politico, przeznaczyli oni 147 milionów dolarów na stanowe wybory oraz głosowania nad różnymi inicjatywami.
Demokraci wśród miliarderów
Wśród miliarderów deklarujących poparcie dla demokratów znaleźli się m.in.:
- Mark Zuckerberg, szef koncernu Meta,
- Sam Altman, szef OpenAI,
- Dario Amodei, założyciel Anthropic.
Jako republikanie zarejestrowani są m.in.:
- były gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger,
- właściciel drużyn Golden State Warriors i Golden State Valkyries Joe Lacob,
- przedsiębiorca Palmer Luckey, darczyńca Donalda Trumpa.
- Dane pokazują, że sytuacja jest znacznie bardziej złożona - ocenił w rozmowie z portalem republikański konsultant polityczny Mike Murphy, odnosząc się do stereotypu utożsamiającego wielki majątek z poparciem dla republikanów.
Skala zaangażowania finansowego najbogatszych była bezprecedensowa. Miliarder Tom Steyer wydał ponad 200 mln dolarów na nieudaną kampanię w prawyborach gubernatorskich. Ponad 300 mln dolarów przeznaczono natomiast na kontrkampanię przeciwko propozycji jednorazowego opodatkowania najbogatszych mieszkańców stanu, której przewodził współzałożyciel Google Sergey Brin. Dziesiątki milionów dolarów wyłożył również chirurg i wynalazca Gary Michelson.
Przewaga niezrzeszonych
Ponad 30 miliarderów ujętych w rejestrze mieszka w San Francisco, a kolejnych 15 - w Los Angeles. Przeszło 60 proc. osób w tej grupie majątkowej, zidentyfikowanych przez Politico, głosowało w każdych z trzech ostatnich wyborów prezydenckich.
Analiza portalu wskazuje na to, że choć kalifornijscy miliarderzy częściej popierają demokratów niż republikanów, najliczniejszą grupę stanowią osoby niezwiązane formalnie z żadnym z dwóch głównych ugrupowań.
Amerykanie wybiorą we wtorek cały skład Izby Reprezentantów i 35 ze 100 senatorów, a także gubernatorów w 36 stanach. Sondaże wskazują na to, że demokraci są faworytami do przejęcia kontroli nad obiema izbami Kongresu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.