"Jeśli się boisz, oni to zauważą". Zagraniczni rekruci uciekają z rosyjskiego piekła
Peter, 24-letni mężczyzna z Pakistanu, przeniósł się do Rosji w 2020 r., aby studiować medycynę. Cztery lata później leżał na szpitalnym łóżku ze zszytymi stopami. Powodem był wybuch na linii frontu w Ukrainie.
— Kiedy podpisywałem umowę, nie wiedziałem, że tak się stanie — mówi o swoich doświadczeniach związanych z walką w rosyjskiej armii. Prosi o użycie pseudonimu ze względów bezpieczeństwa. — Nie podpisałbym jej za żadną kwotę, za żaden paszport.
Pakistańczyk, podobnie jak dziesiątki tysięcy innych obcokrajowców, wyjechał do Rosji w poszukiwaniu lepszego życia. Zamiast tego, jak twierdzi, spotkała go tylko nędza: został oszukany i wcielony do wojska, by pomóc Moskwie w prowadzeniu brutalnej wojny przeciwko Ukrainie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.