PunchInfantino could face re-election challenge, UEFA boss Ceferin warnsוואלהרוכב אופניים חשמליים נפצע קשה בכביש 4 סמוך לצומת לוחמי הגטאותRTP DesportoSupertaça de Andebol. Sporting vence no masculino, Benfica triunfa no femininoESPN DeportesWPBL: Conoce a la receptora Alexia Jorge, de las SF FirebellsCNN TürkEski Fenerbahçeli Szymanski, PSG'ye acımadıDaily MaverickBOOK EXCERPT: Cobalt Red: How the blood of the Congo powers our livesThe Jerusalem PostIraq appears to delay militia disarmament as Iran-backed factions pressure Baghdad - analysisInquirerHabagat to bring rain in Northern, Central Luzon areas Monday (Aug. 24)한겨레연세대 김지현 교수팀, 구강 세균만으로도 암 판별 가능한 모델 개발SözcüÜniversiteler için karar verildi: 4 yıllık eğitim 3 yıla düşüyorUOLPorta-aviões dos EUA passa 270 dias no mar e enfrenta falta de comidaDaily MailWidow who bought fly-tipped wasteland and transformed it into a farm for schoolchildren is ordered to tear it all down by jobsworth council
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, August 24, 2026

Tajna wojna Rosji w Europie. Tak Kreml gra na podziały w NATO

Translate

Ataki są starannie zaplanowane w taki sposób, aby niszczyć kluczowe łańcuchy dostaw, a jednocześnie nie przekroczyć granicy, która zmusiłaby sojuszników do powołania się na artykuł 5. Traktatu Waszyngtońskiego o wzajemnej obronie.

Seria podejrzanych incydentów od Bałtyku po Morze Śródziemne

Na potwierdzenie swoich słów "The Telegraph" wymienia całą serię niewyjaśnionych pożarów i eksplozji w zakładach produkujących sprzęt wojskowy w Europie, do których doszło w ostatnim czasie.

10 sierpnia w Bułgarii potężna eksplozja zniszczyła zakład należący do EMCO - jednego z największych prywatnych producentów broni w kraju, dostarczającego Ukrainie amunicję artyleryjską kalibru 155 mm. Wybuch był następstwem pożaru ciężarówki zaparkowanej obok magazynu.

Zaledwie trzy dni po tym zdarzeniu do analogicznego wybuchu doszło w fabryce amunicji KNDS Ammo Italy w Colleferro pod Rzymem, gdzie ogień objął zakład przetwórstwa prochu.

Wcześniej w tym roku pożar niemal całkowicie zniszczył czeską fabrykę produkującą drony i optykę termowizyjną (w sprawie zatrzymano cztery osoby). Z kolei Litwa postawiła zarzuty sześciu osobom za próbę podpalenia zakładu dostarczającego Kijowowi skanery fal radiowych.

Zarówno włoscy, jak i bułgarscy urzędnicy bardzo ostrożnie wypowiadają się o możliwym udziale Rosji, jednak służby zwracają uwagę, że Moskwa celowo zaciera ślady, by uniemożliwić bezpośrednie przypisanie jej odpowiedzialności.

W nocy 15 sierpnia doszło z kolei do podpalenia kompleksu firmy Milrem Robotics w Tallinnie - jednego z zaledwie dwóch zagranicznych dostawców bezzałogowych pojazdów naziemnych dla ukraińskiej armii. Łotewskie służby zatrzymały trzech swoich obywateli podejrzanych o przeprowadzenie tego ataku na zlecenie obcego państwa. Premier Estonii Kristen Michal potwierdził, że badany jest wątek rosyjskiego sabotażu.

Nowa taktyka GRU. Telegram, kryptowaluty i przestępcy zamiast agentów

Przedstawiciele zachodnich służb wskazują na istotną zmianę w działaniach rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Słynąca dawniej z wysyłania wysoko wykwalifikowanych agentów agencja dziś opiera się na pośrednikach i lokalnym świecie przestępczym.

Jak wyjaśniał szef łotewskiej Służby Bezpieczeństwa Państwowego, funkcjonariusze GRU nie podróżują już do krajów Unii Europejskiej, dbając o własne bezpieczeństwo operacyjne i pozostając w Rosji.

Do rekrutacji wykonawców wykorzystują komunikatory internetowe (głównie Telegram), a płatności realizują w kryptowalutach. Często zrekrutowani przestępcy wykonują zlecone zadania, nawet nie wiedząc, że pracują na rzecz rosyjskich służb.

Testowanie granic NATO i pogłębianie podziałów

Tajny charakter tych operacji ma na celu wywołanie napięć i niezgody pomiędzy członkami NATO oraz osłabienie poparcia dla wsparcia wojskowego dla Ukrainy.

Działania te ujawniają również podziały wewnątrz Sojuszu. Podczas gdy kraje flanki wschodniej (w tym Polska i państwa bałtyckie) otwarcie nazywają te incydenty rosyjską agresją i wzywają do twardej reakcji, państwa Europy Zachodniej (jak Niemcy czy Włochy) podchodzą do incydentów znacznie bardziej powściągliwie, obawiając się niekontrolowanej eskalacji.

Po wysadzeniu gazociągu Nord Stream europejscy przywódcy zapowiadali, że duży sabotaż infrastruktury może skutkować uruchomieniem artykułu 5. Przy mnożących się, drobnych incydentach reakcja Sojuszu stała się jednak znacznie bardziej stonowana. Jak zauważają eksperci, każdy bezkarny atak dostarcza Moskwie cennych informacji wywiadowczych na temat tego, jak daleko może się posunąć.

Zapowiedź szerszego konfliktu?

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę z 2022 r. większość ukrytych kanałów komunikacji dyplomatycznej i wojskowej między Zachodem a Moskwą została zerwana, co utrudnia zarządzanie ewentualną eskalacją.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte regularnie ostrzega, że sabotażowe działania Rosji są "lekkomyślne i niebezpieczne", wskazując zarazem, że Władimir Putin przygotowuje kraj do możliwej konfrontacji z NATO w ciągu najbliższych pięciu lat.

W ocenie przedstawicieli Sojuszu i dziennikarzy "The Telegraph" to, co dawniej ograniczało się do incydentów na wschodniej granicy, przesuwa się dziś głęboko na zachód Europy i staje się nową codziennością w rywalizacji między NATO a Rosją.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.