ESPNQB rankings for all 68 Power 4 teamsESPN DeportesGuardiola rompe su silencio tras cargos contra el Manchester CityInquirerRidon: Prosecution ready for whole-day impeachment trialPunchPolice issue flood alert to parents after Anambra school pupil’s deathThe Jerusalem PostAfter Flydubai incident: Should Israelis prefer flying blue-and-white?Il Sole 24 OreDecreto Pa, via libera del Senato: è legge. Dalle ferie alle assunzioni: cosa cambiaRolling Stone‘AEW Dynamite’ Livestream: Where to Watch the TBS Wrestling Broadcast Online FreeAntara NewsPresident calls for APBN 2027 to maximize public welfareNHK 社会天皇皇后両陛下 熊本地震の被災地訪れ 被災した人たちを見舞うABC News3 shot at workplace in Virginia, gunman at large: Police20 MinutenDas ist über den Flydubai-Copiloten bekanntRFI 中文视频 : 特朗普称人工智能行业可以自我监管
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 30, 2026

Pokazał Wałęsie skany dokumentów. Awantura na urodzinach byłego prezydenta

Translate

Do awantury doszło we wtorek w Muzeum Narodowym w Warszawie. Odbywała się tam konferencja "Wolność w praktyce", zorganizowana z okazji 83. urodzin Lecha Wałęsy. 

Były prezydent - jeszcze zanim wszedł do obiektu - został zaczepiony przez pracownika prawicowej telewizji wPolsce24. - Panie prezydencie, czy dwa słówka możemy z panem zamienić? - zwrócił się do bohatera Solidarności. Wałęsa zgodził się na rozmowę.

- Tutaj mamy takie skany dokumentów, czy pan poznaje te dokumenty? - pytał go pracownik wPolsce24, wskazując na donosy podpisane przez TW "Bolka".

Szok❗️
Wałęsa zaatakował dziennikarza wPolsce24❗️

Rafał Jarząbek chciał zadać kilka prostych pytań Lechowi Wałęsie. Natychmiast zaczęły się wyzwiska i agresja ze strony kilku osób. Mikrofon szarpał także sam Lech Wałęsa❗️

📌 Subskrybuj nasz kanał https://t.co/cby8MJUntf
📺… pic.twitter.com/bOAcgqFUru

— wPolsce24 🇵🇱 #TuJestPolska (@wPolscepl) September 29, 2026

- Pan sobie d...ę wytrzyj tym, bo do tego się to nadaje - odpowiedział mu były prezydent.

Spięcie na urodzinach Lecha Wałęsy, interweniował jego syn. "Śmieć, nie dokument"

Wałęsa, dopytywany, czy na dokumentach widnieją jego podpisy, odpowiedział przecząco. Pracownik telewizji wszedł za nim do budynku muzeum. Następnie próbował kontynuować temat nawet po tym, jak Wałęsa usiadł przy stole.

W pewnym momencie interweniował syn byłego prezydenta, Bogdan Wałęsa. Wyrwał sporne dokumenty z rąk reportera i je pogniótł. - Proszę pana, żeby pan wyszedł na spokojnie. Proszę stąd wyjść - apelował.

- Te dokumenty są i tak w archiwach - odpowiedział mu pracownik wPolsce24.

ZOBACZ: Kuriozalne oświadczenie Wałęsy. Mówił o "analfabetycznym debilizmie"

- Dobrze, proszę stąd wyjść. To jest śmieć, nie dokument - skontrował Bogdan Wałęsa. - My mamy imprezę, człowieku, zamkniętą. Daj nam spokój - apelował. 

Lech Wałęsa spiął się z reporterem. "Wyrzucicie go, czy ja mam wyrzucić?"

Po tych słowach pracownik telewizji przypomniał, że posiada ważną akredytację na wydarzenie z udziałem bohatera Solidarności. - Wiesz, co robię na twoją akredytację? To, co zwykle się robi na te rzeczy. Do widzenia - odpowiedział mu syn Wałęsy. 

Mimo tych słów mężczyzna zdołał ponownie podejść do byłego prezydenta i próbował go zapytać m.in. o to, "jak to jest z jego analfabetyzmem" oraz "czy przystoi, żeby prezydent był analfabetą". To nawiązanie do niedawnego umorzenia śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie. Prokuratura przekazała w komunikacie, iż w latach 70. był on "wtórnym analfabetą" i nie sporządzał długich rękopisów.
 

ZOBACZ: Śledztwo ws. Lecha Wałęsy umorzone. Świadkowie: Był wtórnym analfabetą

- Od...prz się człowieku - zwrócił się do niego Wałęsa. Następnie próbował chwycić mikrofon mężczyzny. - Chcesz, żebym ci potłukł to? - groził były prezydent.

W pewnym momencie bohater Solidarności zwrócił się do obsługi imprezy. - Wyrzucicie go, czy ja mam go wyrzucić? Wyrzuć go pan, bo ja go wyrzucę - zapowiadał. Ostatecznie organizatorom udało się wyprosić pracownika stacji z imprezy.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.