ESPNAre Dodgers done? Debating L.A.'s chances to recover from 3-0 NLCS deficitPunchFinland appeal court cuts Simon Ekpa’s jail term to four years — ReportThe Jerusalem PostLinkedIn unveils ranking of best Israeli startups of 2026, with cybersecurity, AI firms leadingRTP Desporto12h30 Benfica, Torreense e Braga com honras europeias de hojeDaily MaverickBollywood actor Imran Khan asked to leave India after participating in protest, media saysBBC NewsSevere drought declared in parts of southern EnglandNOSPodcast De Dag: De opmars van de Houthi'sBollywood HungamaRajpal Yadav deposits Rs 2 crores in cheque bounce case; Supreme Court refers dispute to mediationSeeking AlphaMomentus stock moves higher on new ARCSPACE in-space servicing agreementCollider10 Perfect Psychological Thrillers With the Best Plots, RankedWirtualna PolskaNajpierw chłód, a potem powrót ciepła. Co czeka nas w pogodzie?XatakaLidl tiene un mini horno con funciones de freidora de aire que cabe en cocinas pequeñas y su precio no llega a los 90 euros
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 15, 2026

Doradca prezydenta zabrał głos w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. "Prawni bandyci"

Translate

W czwartek szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz odniósł się w rozmowie z Radiem Wnet do narastającego sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Na wstępie stwierdził, że "być może mamy sytuację, którą należy nazwać kryzysem konstytucyjnym, bo dotyczy to bardzo ważnego organu konstytucyjnego". Nawiązał również do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odwołaniu czwartkowego wyjazdu do Słowenii.

Prezydent uznał, że to jest tak poważna sytuacja, że musi być w kraju na wypadek, gdyby polska demokracja, polska praworządność zostały zakwestionowane przez tych ludzi, przez Czarzastego i Tuska

— stwierdził Marcin Przydacz.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Marcin Przydacz ostro o sporze wokół Trybunału Konstytucyjnego

Marcin Przydacz zwrócił uwagę, że prezydent będzie reagował w razie gdy sytuacja jeszcze bardziej eskaluje. Zaznaczył przy tym, że "jeżeli będzie potrzeba, to będzie się odwoływał do siły narodu, do siły swoich wyborców".

Po pierwsze, prezydent jest strażnikiem konstytucji, więc ma obowiązek dbać o przestrzeganie podstawowych zasad. Po drugie, sama obecność prezydenta w Polsce, mam nadzieję, zadziała mitygująco na tych, powiem mocno, "prawnych bandytów"

— dodał, twierdząc, że rządzący chcą zdobyć władzę w Trybunale Konstytucyjnym "nie siłą prawa, ale prawem siły".

Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego i protesty pod jego siedzibą. Doszło do starć z policją

W środę Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Uroczystość odbyła się w obecności marszałka Włodzimierza Czarzastego. Nie pojawił się na niej prezydent Karol Nawrocki. W tym samym czasie przed Trybunałem Konstytucyjnym trwał protest osób sprzeciwiających się zaprzysiężeniu Macieja Berka.

W pewnym momencie sytuacja eskalowała i doszło do przepychanek z policją. Na miejscu pojawili się m.in. posłowie PiS Antoni Macierewicz oraz Mariusz Gosek, a także Robert Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic, którzy nie chcieli dopuścić sędziów na teren TK. W związku z tym musiała interweniować policja.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.