Satysfakcja po decyzji Nawrockiego? Motyka: Prezydent poczuł presję

Minister energii Miłosz Motyka został zapytany w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce, czy odczuwa polityczną satysfakcję po podpisaniu przez Karola Nawrockiego ustawy dotyczącej cen paliw. Jak stwierdził, decyzja prezydenta jest dobra, ale nie świadczy jeszcze o trwałej zmianie jego podejścia do współpracy z rządem.
Pytanie nawiązywało do reakcji Donalda Tuska. Po podpisaniu przez prezydenta ustawy o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych premier opublikował nagranie sprzed Belwederu, na którym zapytał: "I po co było tak rumakować?". Wcześniej szef rządu podkreślał, że na decyzji prezydenta skorzystali przede wszystkim Polacy.
Satysfakcja po decyzji Nawrockiego?
Motyka pytany o satysfakcję w tej sprawie stwierdził, że "można to rozłożyć na dwa czynniki". – Dobrze, że w tej sprawie tak się wydarzyło – powiedział. Jego zdaniem Nawrocki ostatecznie "poczuł presję" i zdecydował się złożyć podpis pod ustawą.
Minister zaznaczył jednak, że nadal pozostają inne obszary sporu między Pałacem Prezydenckim a rządem. Wymienił m.in. program SAFE, modernizację sił zbrojnych, poprawę transportu publicznego na terenach wiejskich oraz regulację rynku kryptowalut.
– Nie chciałbym stwarzać wrażenia, że ta sytuacja nagle sprawi, że pan prezydent zrozumie potrzebę współpracy z rządem – podkreślił Motyka. Dodał, że głowa państwa jest do takiej współpracy zobowiązana politycznie i konstytucyjnie. Ocenił jednak, że podpisanie ustawy paliwowej może być jednorazowym przypadkiem, a nie zapowiedzią zakończenia konfliktów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.