Numer 44 i pół
— Uzasadnienie ustne wyroku sprawiło, że jeszcze bardziej uwierzyłam w stuprocentową niewinność Wojtka — mówi Sara (imię zmienione), jego partnerka i matka jego syna.
Sąd w pierwszej instancji w Krakowie skazał Wojciecha R. na dożywocie za zamordowanie trzech osób w Jurczycach pod Skawiną we wrześniu 2000 r. Sąd apelacyjny zmienił karę na 25 lat więzienia, uznając, że nie dokonał zabójstwa, ale Sąd Najwyższy odrzucił wniosek obrońców o kasację.
Śledczy z krakowskiego Archiwum X wpadli na trop R. dopiero po 21 latach od zbrodni. Zatrzymali wówczas także jednego z najgroźniejszych krakowskich gangsterów, Krzysztofa P., ps. "Loczek". Prokurator twierdzi, że byli wspólnikami, którzy ukartowali brutalny mord.
Loczek nie dożyje procesu. Umrze w celi więzienia w Tarnowie w kwietniu 2022 r. Odegra jednak kluczową rolę nie tylko w zbrodni sprzed 26 lat, ale i w prokuratorskim śledztwie, w którym pełno było poszlak, znaków zapytania, domysłów i nadinterpretacji. Rodzina Wojciecha jest przekonana o jego niewinności i skarży wyrok polskiego sądu do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
— Chwytamy się każdej możliwości. Nie możemy zostawić Wojtka za kratami, bo inaczej spokojnie nie odejdziemy z tego świata — mówi jego mama.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.