The Jerusalem PostUS Jews vote decidedly Democratic, but Michigan's race emphasizes divisions on candidatesInquirerPagasa forecasts cloudy Thursday, rain showers due to ‘amihan’, easterliesDaily MaverickBRUTAL VOTER VERDICT: ‘Bluenami’ is real as Republicans face reckoning, Trump’s grip on Washington weakensInquirer EntertainmentToto to take timeless hits back to the Philippines in 2027 concertsZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFScreen RantPatrick Stewart's 6 Best Marvel Performances As Professor X, RankedCapital FMMurkomen claims abductions have declined under Kenya KwanzaVilaWebLa diputació permanent del congrés espanyol votarà els decrets d’habitatge el 12 de novembreDigital SpyFormer EastEnders child star "lost his purpose" after his character's shocking death plotRMF24Tinto Brass nie żyje. Był autorem słynnego „Kaliguli”ESPN DeportesCon la 'Hormiga' en ataque, Olympiacos está cerca del golEuronewsUK: Police arrest Palestine Action supporters outside Supreme Court
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, November 4, 2026

Komisja PE zdecydowała: Spalinówki po 2035 roku zostają, większa swoboda firm

Translate

Europosłowie komisji ds. środowiska i transportu poparli rozwiązania, które otwierają drogę do dalszej sprzedaży samochodów spalinowych po 2035 roku i zdejmują z firm odgórne obowiązki wymiany flot na elektryczne. To zmiana podejścia do europejskiej motoryzacji, która zmaga się z kryzysem, rosnącą konkurencją z Chin i obawami o tysiące miejsc pracy. W połowie grudnia zagłosuje cały Parlament Europejski.

Komisja PE zdecydowała: Spalinówki po 2035 roku zostają, większa swoboda firm

Korki samochodowe w Brukseli /Shutterstock

Komisja środowiska PE poparła kompromis największych grup politycznych: Europejskiej Partii Ludowej, Socjalistów i Demokratów oraz liberałów. Porozumienie wynegocjowano 20 października. O jego zawarciu jako pierwsza informowała dziennikarka RMF FM.

Zamiast całkowitego wyeliminowania emisji CO₂ z nowych samochodów do 2035 roku producenci będą musieli ograniczyć ją o 95 proc. w porównaniu z 2021 rokiem. Jeśli wykorzystają niskoemisyjną stal produkowaną w Europie, wymóg będzie można obniżyć nawet do 87,5 proc.

Dzięki temu po 2035 roku nadal będzie można sprzedawać część nowych samochodów benzynowych, diesli i hybryd. Producenci będą jednak musieli spełnić określone warunki.

Kompromis przewiduje także wsparcie dla małych samochodów i europejskich hut oraz rozwiązania dotyczące wybranych paliw.

Złagodzenie przepisów ma być ratunkiem dla europejskiej branży motoryzacyjnej, która zmaga się z poważnym kryzysem i obawami o przyszłość fabryk oraz miejsc pracy. 

Złagodzone stanowisko przedstawiły już także Niemcy i Francja. Po grudniowym głosowaniu w PE swoje stanowisko muszą wspólnie uzgodnić PE i państwa członkowskie. Dopiero porozumienie obu stron pozwoli ostatecznie zmienić unijne przepisy.

Cieszę się, że zdrowy rozsądek wygrał – powiedziała RMF FM eurodeputowana KO Elżbieta Łukacijewska, członkini komisji ds. środowiska. 

Będziemy mogli dalej kupować samochody z napędem spalinowym, a producenci będą mieli większą elastyczność i niższe koszty – przekonuje europosłanka. Jej zdaniem zmiany oznaczają również mniejszą presję na państwa członkowskie i konsumentów, dla których przestawienie się wyłącznie na samochody elektryczne wiązałoby się z dużymi wydatkami.

Więcej swobody dla firm

Nie będzie także odgórnego nakazu wymiany samochodów firmowych na elektryczne i niskoemisyjne – taki kompromis poparły komisje Transportu i Środowiska Parlamentu Europejskiego. To dobra wiadomość dla przedsiębiorstw, które obawiały się dodatkowych kosztów związanych z wymianą flot. 

Chodzi o projekt Komisji Europejskiej dotyczący tak zwanych czystych samochodów firmowych. Bruksela chciała, by państwa członkowskie realizowały określone cele dotyczące udziału samochodów elektrycznych i niskoemisyjnych w nowych rejestracjach pojazdów kupowanych przez duże przedsiębiorstwa. Parlament Europejski opowiedział się jednak za większą elastycznością i pozostawieniem krajom decyzji, jak przeprowadzać taką transformację.

Zadowolenia nie kryje europoseł Dariusz Joński, który uczestniczył w pracach nad przepisami. 

„To państwa członkowskie będą decydować, jak najlepiej przeprowadzić te zmiany, uwzględniając możliwości swoich firm i potrzeby poszczególnych branż” – przekazał Dariusz Joński. 

Europoseł podkreśla, że nie będzie narzucania przedsiębiorstwom odgórnych nakazów dotyczących wymiany samochodów na zero- i niskoemisyjne.

Projekt ma duże znaczenie dla rynku, bo samochody rejestrowane przez firmy stanowią około 60 procent wszystkich nowych rejestracji aut osobowych w Unii Europejskiej. Pierwotna propozycja Komisji obejmowała duże przedsiębiorstwa, a nie małe i średnie firmy. Zakładała również, że publiczne wsparcie przy zakupie samochodów będzie można uzależnić od tego, czy pojazdy zostały wyprodukowane w Unii Europejskiej.

Joński określił wynik głosowania jako sukces negocjacyjny. „Właśnie na tym polega skuteczność w Parlamencie Europejskim: negocjować, budować porozumienie i osiągać konkretne rezultaty” – napisał europoseł.

Głosowanie w komisjach to kolejny etap prac nad przepisami. Ostateczne decyzje będą jeszcze wymagały przejścia dalszej procedury legislacyjnej.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.