Ministra o inicjatorze uczczenia UPA. "Wiemy, z kim mamy do czynienia"
Po tym, jak Lwowska Rada Obwodowa (odpowiednik polskiego sejmiku wojewódzkiego) zdecydowała, że 2027 r. ma być w tym regionie czasem upamiętnienia Romana Szuchewycza, Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA) i Ołeha Olżycza, na linii Warszawa — Kijów na nowo wybuchła burza. Oburzenia decyzją strony ukraińskiej nie kryła także w rozmowie z RMF FM ministra kultury Marta Cienkowska.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Ta decyzja jest skandaliczna. Mam nadzieję, że w ogóle nie wejdzie w życie — oznajmiła polityk, podkreślając, że jest zszokowana tym działaniem. — Dlatego że miałam wrażenie, że doszliśmy do jakiegoś porozumienia — wskazała, zwracając uwagę również na trwające prace ekshumacyjne na Wołyniu.
Czytaj nas częściej w Google
Ministra zapewnia w sprawie ekshumacji. "Zgody nie są zagrożone"
Cienkowska poinformowała w rozmowie z rozgłośnią, że Swiatosław Szeremeta, który jest inicjatorem pomysłu uczczenia UPA, "jest właścicielem jednej z trzech firm, która realizuje, również we współpracy ze stroną polską, ekshumacje po stronie ukraińskiej". Zaznaczyła jednak, że Polska nie ma podpisanej umowy z tą firmą. — To nie jest tak, że my jako państwo mamy podpisaną umowę. Mówię tylko o tym, że są trzy takie podmioty, z którymi możemy realizować tego typu działania. Absolutnie nie wyobrażam sobie tego, żebyśmy kiedykolwiek współpracowali na tym polu — mówiła.
Trzeba przypomnieć, że minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przekazał, że podpisał wniosek o umieszczenie Szeremety na liście osób niepożądanych w Polsce. — Trzeba zaznaczyć, że jest to lokalny działacz, nacjonalista, z którym de facto mieliśmy trudne relacje od samego początku. My wiemy, z kim mamy do czynienia — mówiła o Szeremecie Cienkowska.
Ministra mówiła także o kolejnych etapach ekshumacji. Jak wskazała, Polska posiada obecnie więcej zgód na prace w tym obszarze, niż jest w stanie zrealizować ze względu na warunki pogodowe i trudny teren. Zaznaczyła jednak, że zgody te nie są w żaden sposób zagrożone i dodała, że latem będą prowadzone rozmowy w sprawie kolejnych pozwoleń.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.