ESPNAre Dodgers done? Debating L.A.'s chances to recover from 3-0 NLCS deficitPunchFinland appeal court cuts Simon Ekpa’s jail term to four years — ReportThe Jerusalem PostLinkedIn unveils ranking of best Israeli startups of 2026, with cybersecurity, AI firms leadingRTP Desporto12h30 Benfica, Torreense e Braga com honras europeias de hojeDaily MaverickBollywood actor Imran Khan asked to leave India after participating in protest, media saysBBC NewsSevere drought declared in parts of southern EnglandNOSPodcast De Dag: De opmars van de Houthi'sBollywood HungamaRajpal Yadav deposits Rs 2 crores in cheque bounce case; Supreme Court refers dispute to mediationSeeking AlphaMomentus stock moves higher on new ARCSPACE in-space servicing agreementCollider10 Perfect Psychological Thrillers With the Best Plots, RankedWirtualna PolskaNajpierw chłód, a potem powrót ciepła. Co czeka nas w pogodzie?XatakaLidl tiene un mini horno con funciones de freidora de aire que cabe en cocinas pequeñas y su precio no llega a los 90 euros
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 15, 2026

"Żelazne serce" Yandeksu okazało się słabą stroną Rosji. Wojna odsłania czuły punkt cyfrowych gigantów

Translate
W ciągu czterech dni ukraińskie drony trafiły trzy z pięciu głównych centrów danych Yandeksu w Rosji. Po Kijowie i Zatoce Perskiej było to kolejne uderzenie w serwerownie. Podczas ataków z powietrza centra danych okazują się słabym punktem technologicznych gigantów. Nie da się ich ani ewakuować, ani szybko zastąpić. A pracują też często dla wojska.Artykuł dostępny w subskrypcji

7 października o godzinie 23.48 czasu moskiewskiego w obwodzie riazańskim ogłoszono alarm dronowy. A następnego dnia rano na Telegramie krążyły nagrania kłębów dymu unoszących się nad zakładami obrabiarek Sasta w Sasowie.

Siedziba Yandeksu w Moskwie

Siedziba Yandeksu w Moskwie

Źródło zdjęcia: Anastasia Barashkova/Reuters/Forum

Sasowo jest jedną z pięciu głównych serwerowni Yandeksu - obok Włodzimierza, Kaługi, Iwantiejewki i Mytiszczi. W Sasowie stoją dziesiątki tysięcy serwerów i dwa z trzech superkomputerów, na których Yandex trenuje modele sztucznej inteligencji. Nazwano je na cześć radzieckich matematyków: Aleksandra Lapunowa - pioniera radzieckiej cybernetyki i Aleksieja Czerwonenkisa - współtwórcy teoretycznych podstaw uczenia maszynowego. "Czerwonenkis" w 2021 roku był 19. na liście najszybszych komputerów świata. Jak podaje serwis Meduza, z czasem wypadł poza pierwszą setkę, bo sankcje utrudniły jego modernizację.

Yandex potwierdził pożar z 8 października i wstrzymał pracę obiektu. "Na razie nie możemy potwierdzić, czy sprzęt w Sasowie da się odtworzyć" - przyznała firma w oświadczeniu dla Reutersa.

Następnego ranka ukraińskie drony doleciały do Kaługi, gdzie Yandex ma największą serwerownię: ponad 3800 szaf i 63 megawaty mocy. "Kilka modułów centrum danych zostało całkowicie wyłączonych z działania" - podała spółka. W komunikacie z 9 października nazwała centra danych swoim "żelaznym sercem".

11 października Yandex poinformował o trzecim trafieniu Ukraińców: stanął kompleks we Włodzimierzu. Tam pracuje "Gałuszkin", ostatni z trzech superkomputerów firmy - nazwany na cześć Aleksandra Gałuszkina, badacza teorii sieci neuronowych.

W nocy z 13 na 14 października drony doleciały też nad Wołgę: Spierbank potwierdził uderzenie w swoją budowaną w Bałakowie serwerownię, która ma być największą w Rosji.

"Zawsze odpowiadamy tym samym" - stwierdził Wołodymyr Zełenski, zapytany przez "Kyiv Independent" o atak w Sasowie. I przypomniał, że Rosjanie wciąż niszczą ukraińskie centra danych.

Do znanych już problemów, jakie centra danych powodują - ogromne koszty, zapotrzebowanie na prąd i wodę - wojna dodała bowiem kolejny. Ten wydaje się najtrudniejszy do rozwiązania.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.