The Jerusalem PostIRGC labels Trump 'big liar,' says US must admit failure in campaign against IranPunchZuckerberg, Pichai, others to meet Trump as AI safety pressure buildsRTP DesportoJaime Faria falha acesso ao quadro principal do torneio de TóquioBollywood HungamaEXCLUSIVE: Karan Tacker to return as Gaurav Tiwari? Bhay Season 2 likely to go on floors in January 2027InquirerLPA outside PAR may develop into tropical depression within 24 hoursDaily MaverickPATHWAYS TO PEACE: Ukraine hoping SA will announce progress on returning abducted childrenSouth China Morning PostChina mourns death of music legend Liu Huan, voice of 2008 Beijing Olympic theme songRTL BoulevardOpnieuw Nederlandse laadpalenmaker onderuit: BlueMarble faillietColliderLegolas Has Been Officially Confirmed for the Next 'The Lord of the Rings' ReleaseSCMP ChinaCan China’s new satellite coordination standards boost PLA targeting and resilience?La PresseLa revue de presse de Paul Arcand | Le vote stratégique, la vente d’alcool dans les arénas et les meilleurs prix dans les circulaires, vraiment ?VnExpress InternationalVietnamese student clinches top 3 spot in world's largest Chinese-language competition
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 29, 2026

Tusk do Nawrockiego: Podpisuj prezydencie. Czekamy z napięciem

Translate

Donald Tusk w nagraniu na platformie X zwrócił uwagę, że państwa Bliskiego Wschodu odpowiadają za 1/3 wydobycia ropy naftowej na świecie. Przed konfliktem (na Bliskim Wschodzie - red.) to było dziennie 30 milionów baryłek, a teraz na skutek tej wojny, i to są dane z września, dziennie z tego regionu eksportuje się tylko 12 milionów baryłek - zauważył szef rządu.

Nasze marzenia o pokoju zarówno w Ukrainie, jak i na Bliskim Wschodzie nie wystarczą, żeby te konflikty się zakończyły. Trzeba założyć, że jeszcze przez wiele miesięcy będziemy świadkami, i w jakimś sensie ofiarami tych konfliktów. (...) Też nie ma co ukrywać, że decyzje i działania administracji prezydenta Trumpa nie dają takiego jasnego obrazu, jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość, jeśli chodzi o tę wojnę i to oznacza, że możemy się spodziewać, że te rekordowe ceny na rynkach światowych będą jeszcze jakiś czas trwały - dodał.

Premier zaznaczył, że w tej chwili średnia cena za litr oleju napędowego w Polsce wynosi 8,99 zł, a benzyna „jest trochę tańsza".

Tusk: Ten pomysł nie będzie przeszkadzał

Premier przypomniał, że obecnie na podpis prezydenta czeka ustawa wprowadzająca podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Pieniądze z tej daniny mają sfinansować program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej". Wszyscy czekamy z napięciem dzisiaj w Polsce, czy prezydent podpisze, czy nie podpisze ustawę, która umożliwi nałożenie takiego specjalnego podatku. (...) To wydaje się logiczne, żeby te nadzwyczajne zyski opodatkować (...), żeby móc sfinansować operację obniżenia cen paliw na stacjach benzynowych - dodał.

Ten pomysł nie będzie przeszkadzał, nie będzie dewastował strategii postępowania Orlenu czy innych firm paliwowych, bo państwo nie będzie ingerowało w bezpośrednie działania tych firm - co mają kupić, za ile mają kupić, za ile mają sprzedać. My będziemy tylko brali to, co jest ewidentną nadwyżką, a więc te firmy będą mogły dalej funkcjonować normalnie - dodał premier.

W jego ocenie jest to najbezpieczniejszy sposób obniżenia cen na stacjach paliwowych. Nie chcemy tego brać z budżetu państwa, bo gdzieś musielibyśmy komuś zabrać, albo armii, albo ochronie zdrowia. Jak wiecie budżet jest napięty - zauważył.

Tusk: Brakuje tylko podpisu prezydenta

Jak wiecie, tutaj brakuje tylko jednej rzeczy - podpisu prezydenta. I w tej sprawie już nie mam żadnych wątpliwości. Można się zgodzić, że on ma inne poglądy, ja mam inne poglądy, są jakieś spory o różne rzeczy, ale tutaj sytuacja jest ewidentna - prezydent lub jego ludzie uznali, że im gorzej będzie się działo w Polsce, im gorzej będą mieli Polacy, tym trudniej będzie miał rząd, więc postanowili działać w taki sposób, (...), bo to zaszkodzi rządowi - dodał.

Ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych stanowi drugą próbę wprowadzenia tzw. windfall tax na koncerny paliwowe. Poprzednią wersję regulacji prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, podnosząc zarzut złamania zasady niedziałania prawa wstecz.

Więc jeszcze raz apeluję, podpisuj prezydencie, jest szansa, że przed świętami znowu będziemy mieli chociaż trochę tańsze paliwo na naszych stacjach - podsumował Tusk.

Nowa ustawa przyjęta

Obecna ustawa różni się od pierwotnej przede wszystkim przesunięciem okresu naliczania podatku na przedział od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. (wcześniej miał on obowiązywać do końca grudnia 2026 r.). Ponadto Minister Finansów i Gospodarki otrzymał upoważnienie do obniżenia stawki podatku akcyzowego od paliw ciekłych w drodze rozporządzenia.

Zgodnie z ustawą podatkiem od nadzwyczajnych zysków objęci zostaną przedsiębiorcy produkujący paliwa w Polsce oraz podmioty sprowadzające je z zagranicy na podstawie koncesji na obrót paliwami.

Dla producentów stawka podatku wyniesie 60 proc. podstawy opodatkowania, rozumianej jako nadwyżka przychodów ponad kwotę wynikającą z marży referencyjnej. Dla sprzedawców niebędących producentami stawkę ustalono na 50 proc., przy czym należna danina nie będzie mogła przekroczyć 50 proc. ich rocznego dochodu lub zysku netto.

Marża referencyjna została zdefiniowana jako średnia procentowa marża sprzedaży paliw z 2025 r. powiększona o 20 proc., przy zastrzeżeniu, że jej poziom nie może być niższy niż 2 proc.

Program CPN

Wpływy z daniny, szacowane pierwotnie na około 4 mld zł, mają posłużyć sfinansowaniu kolejnej odsłony rządowego programu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej" (CPN), którego całkowity koszt Ministerstwo Finansów określiło na ok. 5,2 mld zł.

Premier Donald Tusk zadeklarował wcześniej natychmiastowe uruchomienie obniżek cen paliw niezwłocznie po złożeniu podpisu przez prezydenta.

Pierwsza edycja pakietu CPN ruszyła pod koniec marca jako reakcja na wzrost cen ropy w następstwie wojny USA i Izraela z Iranem i obejmowała obniżkę VAT-u, akcyzy oraz mechanizm ceny maksymalnej. Druga edycja programu obowiązywała od 17 do 31 sierpnia bez obniżki akcyzy.

Zmiany zaproponowane przez rząd krytykuje Kancelaria Prezydenta RP. Szef KPRP Zbigniew Bogucki argumentował, że nadzwyczajne obciążenie podatkowe zostanie przez koncerny paliwowe przerzucone na konsumentów, a samo rozwiązanie narusza konstytucyjną zasadę niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit). Rząd odpiera te zarzuty, wskazując, że regulacja stanowi reakcję na nieprzewidywalne skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie i mieści się w dopuszczalnych granicach wyjątku od zasady retroaktywności.

W połowie września prezydent wysłał do Sejmu własny projekt ustawy dotyczący możliwości tymczasowego ograniczenia marż firm paliwowych i tymczasowe zwolnienie sprzedaży paliw od podatku od sprzedaży detalicznej w sytuacji, kiedy cena ropy Brent będzie o 20 proc. wyższa niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Prezydencki projekt zakłada też, że akcyzę na paliwa będzie można obniżyć w drodze rozporządzenia w związku z kryzysową sytuacją na rynku paliw.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.