Cypr przypomina UE o klauzuli wzajemnej obrony na wypadek zbrojnej agresji. "Byłbym wdzięczny"
"Nie da się przecenić znaczenia tego postanowienia dla UE i jej państw członkowskich, zwłaszcza w czasach niepewności geopolitycznej" — napisał Nikos Christodoulides w liście z 20 października skierowanym do przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen, do którego miał wgląd serwis POLITICO.
Artykuł 42 ust. 7 Traktatu z Lizbony stanowi, że jeśli państwo członkowskie UE stanie w obliczu "agresji zbrojnej", pozostałe państwa członkowskie mają obowiązek udzielić "pomocy i wsparcia wszelkimi dostępnymi środkami".
Czytaj nas częściej w Google
Kwestia klauzuli obronnej zyskała na znaczeniu ze względu na narastające zagrożenia geopolityczne, w tym podważanie sojuszu transatlantyckiego przez prezydenta USA Donalda Trumpa, inwazję Rosji na Ukrainę i ataki hybrydowe na kraje UE, a także wojny na Bliskim Wschodzie.
"Biorąc pod uwagę powagę wyzwań, przed którymi stoimy, Cypr z zadowoleniem przyjąłby wznowienie dyskusji w odpowiednich organach przygotowawczych. Byłbym zatem wdzięczny za aktualne informacje na temat rozważanych propozycji, a także harmonogramu kolejnych kroków" — napisał Christodoulides.
UE przeanalizowała, jak klauzula ta działałaby w praktyce, przeprowadzając na początku tego roku ćwiczenia.
Podczas sześciomiesięcznej prezydencji Cypru w Radzie Europejskiej, która zakończyła się 30 czerwca br., kwestia ta stała się priorytetem po tym, jak w marcu irańskie drony zaatakowały brytyjską bazę na terytorium Cypru.
Temat ten w dużej mierze zniknął jednak z pola widzenia Unii, ponieważ UE skupia się na negocjacjach dotyczących siedmioletniego budżetu o wartości prawie 2 bln euro (8 bln 742 mld zł) oraz pozyskaniu dodatkowych środków dla Ukrainy.
Jak potwierdza anonimowo urzędnik UE w rozmowie z POLITICO, w najbliższej przyszłości Bruksela nie planuje omówienia art. 42 ust. 7 na żadnym ze szczytów europejskich przywódców.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.