Sikorski zwrócił się do Ławrowa. Horała punktuje: Poziom groteski
- Siergieju, wiem, że słuchasz. Powiedz swojemu szefowi, że już wystarczy - mówił w środę na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Szef MSZ wzywał jednocześnie do przeprowadzenia demokratycznych wyborów w Rosji.
Horała o słowach Sikorskiego. "Taki poziom groteski"
Pytany w "Graffiti" o te słowa wicemarszałek Sejmu Marcin Horała porównał je do groteski. - Ja zawsze mam o tyle mieszane uczucia, że z jednej strony niewątpliwie z Rosją trzeba rozmawiać twardo, i to jakby bez dwóch zdań. Natomiast w przypadku Polski to zawsze jest taki poziom już groteski w tej twardości, biorąc pod uwagę jednak różnicę potencjałów, której nie warto przekraczać - powiedział polityk Rozwoju Plus.
- Nie jestem obiektywnym recenzentem dla ministra Sikorskiego, więc tutaj postawię kropkę - dodał. Dopytywany przez Marcina Fijołka przyznał jednak, że jego zdaniem Sikorski naraził się na śmieszność.
Relacje Polski z Białorusią i Rosją. Horała ocenił możliwość złagodzenia napięć
Horała odniósł się również do głosów wskazujących na korzyści z ewentualnego ocieplenia relacji Polski z Białorusią. Stwierdził, że każda forma większej niezależności Mińska od Rosji na płaszczyźnie dyplomatycznej byłaby korzystna, ale dotychczasowe próby okazywały się bezskuteczne.
Jednocześnie przyznał, że Polska, w razie dążenia do poprawy relacji z Białorusią, powinna oczekiwać od niej jakiegoś gestu, np. zwrócenia morderców polskiego żołnierza, który zginął podczas służby na granicy. - No i to na przykład byłby ładny gest i takiego gestu powinniśmy oczekiwać. Jeżeli my wykonujemy jakiś ze swej strony, no to wiadomo, że nie na piękne oczy. Można taki jeden sygnał wysłać i czekamy, jaka będzie informacja zwrotna, czy tu jest jakakolwiek wola po drugiej stronie - powiedział Horała.
Prowadzący "Graffiti" Marcin Fijołek zauważył, że co chwilę wraca też pytanie, czy Zachód nie będzie chciał znormalizować stosunków z Rosją. - No tego oczywiście nie wiemy - skomentował Horała.
- Normalizacji stosunków z inicjatywy polskiej być nie może, bo mamy po prostu jawnie sprzeczne interesy z Rosją. Rosja w sposób oficjalny w swojej doktrynie państwowej definiuje samo istnienie niepodległego państwa polskiego jako zagrożenie dla siebie. Wojska rosyjskie ćwiczą scenariusze różnych rodzajów ataku na Polskę, więc dopóki to się nie zmieni, to dla nas, dla Polski, tutaj przestrzeni nie ma z przyczyn absolutnie obiektywnych - dodał wicemarszałek Sejmu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.