InquirerLIST: Class suspensions on Wednesday (Sept. 2)Bollywood HungamaEXCLUSIVE: Esha Dharmendra Deol CONFIRMS signing Malamaal Weekly 2: “Script is absolutely hilarious; EXACTLY what I needed – fun, light-hearted, full of laughter”ESPNSource: Chargers ink QB Herbert's brother PatrickThe Jerusalem PostAustrian gov’t begins work on constitutional ban of ‘Political Islam'PunchAkwa Ibom gov names five new aidesוואלהשר החוץ הבריטי: נציג בשבועות הקרובים שורת צעדים מקיפה נגד ההתנחלויותESPN DeportesUS Open: Osaka rinde tributo a Iverson con atuendoVanguard22-year-old arrested for attempted murder, motorcycle theft in KebbiDeadlineKit Connor & Diana Silvers To Star In “Preppy Killer” Pic ‘PRƎPPY’ For STX, Aggregate; Janicza Bravo DirectingWirtualna Polska"Nie damy się zastraszyć". Tusk reaguje po atakach w NiemczechComplete SportsI’m Excited To Be At Such A Big Club —Barcelona New Signing JesusThe GuardianBurnham says Brexit brought ‘decade of low growth’ in first Commons address as prime minister – UK politics live
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 1, 2026

Kłopoty prezydenta miasta z Lewicy. Zebrano odpowiednią liczbę podpisów

Translate
  • W Częstochowie zebrano ponad 16,2 tysiąca prawidłowych podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta, co przekracza wymagany limit.

  • Inicjatorzy referendum zarzucają prezydentowi Krzysztofowi Matyjaszczykowi m.in. korupcję oraz brak dużych inwestycji i stadionu dla Rakowa Częstochowa, a sam prezydent konsekwentnie zaprzecza zarzutom.

  • Województwie śląskim przeprowadzano już referenda odwoławcze władz miejskich, z różnym skutkiem zależnym m.in. od frekwencji.

Wniosek o przeprowadzenie referendum musiało poprzeć co najmniej 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Częstochowy, czyli 15,9 tys. osób.

Według raportu z weryfikacji podpisów poparcia, który opublikowała delegatura KBW w Częstochowie, sprawdzono 21,7 tys. podpisów. Spośród nich 16,2 tys. zweryfikowano jako prawidłowe, a 5,4 jako błędne. Tym samym przekroczono wymagany limit.

Komisarz wyborczy z delegatury KBW w Częstochowie nie wydał jeszcze postanowienia o przeprowadzeniu referendum.

Częstochowa. Zebrano wystarczającą liczbę podpisów pod wnioskiem o referendum

Inicjatorzy referendum uważają, że Krzysztof Matyjaszczyk (Lewica) nie powinien nadal być prezydentem Częstochowy, ponieważ ciążą na nim prokuratorskie zarzuty korupcyjne, jest objęty zakazem pełnienia funkcji i zakazem wstępu do urzędu miasta. Do tego mają pretensje m.in. o brak dużych inwestorów oraz brak budowy stadionu dla Rakowa Częstochowa.

Głównym zarzutem wobec Rady Miasta Częstochowy, w której większość na Lewica i Koalicji Obywatelska, jest nieprzegłosowanie uchwały o referendum ws. odwołania prezydenta miasta. Wówczas nie byłoby konieczności zbierania podpisów poparcia pod wnioskiem mieszkańców.

Prezydent Krzysztof Matyjaszczyk konsekwentnie twierdzi, że jest niewinny. Na początku czerwca w mediach społecznościowych opublikował treść uzasadnienia odmowy jego tymczasowego aresztowania, które przygotował Sąd Okręgowy w Katowicach. Wynika z niego, że zarzuty dot. przyjmowania łapówek mogą być oparte na pomówieniu.

Aby wyniki referendum były ważne, do urn muszą pójść co najmniej 3/5 liczby wyborców, którzy wzięli udział w wyborze władz samorządowych. W przypadku prezydenta Częstochowy to 46,6 tys., a w przypadku rady miasta 48,8 tys. osób.

Krzysztof Matyjaszczyk zostanie odwołany? Referendum w Częstochowie

Obecnie trwa także zbiórka podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. odwołania prezydent Gliwic Katarzyny Kuczyńskiej-Budki (KO). W tym przypadku trzeba zebrać 12,7 tys. podpisów poparcia.

Dotychczas w woj. śląskim przeprowadzono trzy referenda, które zakończyły się odwołaniem władz miejskich. W 2025 r. mieszkańcy odwołali prezydent Zabrza Agnieszkę Rupniewską

Frekwencja okazała się zbyt niska, żeby także odwołać radę miasta. W 2009 r. mieszkańcy odwołali prezydenta Częstochowy Tadeusza Wronę, a w 2012 r. prezydenta Bytomia Piotra Koja wraz z radą miejską.

Bez powodzenia w 2009 r. próbowano odwołać prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza wraz z radą miasta, w 2012 r. prezydent Rudy Śląskiej Grażynę Dziedzic wraz z radą miasta, a w 2017 r. prezydenta Bytomia Damiana Bartylę. We wszystkich trzech przypadkach frekwencja podczas referendum okazała się zbyt niska.

"Polityczny WF": Pół godziny, by oddać butelki. Jak działa system kaucyjny? INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.