PunchKwara law officers seek equal pay with magistratesInquirerBoat operator nabbed for allegedly hiring unlicensed fishers in MindoroThe Jerusalem PostIsrael’s PISA collapse exposes a failing education system threatening its future - opinionCNN TürkKayseri Kültür Yolu Festivali'nde 34 lezzet noktası ziyaret edildiDaily MaverickTHE GATHERING 2026: Zille draws coalition red lines as DA targets Joburg majorityוואלהסוכנות הסחר הימי של בריטניה: הרשויות מפנות צוותים מספינה שהותקפה במצר הורמוזBollywood HungamaIMPPA issues clarification over ‘incorrect’ interpretation of Bombay High Court order한겨레‘전두환 동기’ 정호용 사망…군사반란 핵심 ‘신군부 5인’ 마지막 생존자UOLIrã rebate Trump e chama uso do 11 de Setembro em guerra de 'absurdo'ColliderSteven Spielberg's Best Indiana Jones Successor Officially Discovers a New Free StreamerSouth China Morning PostOn all fours or off to a wilderness retreat? How Hongkongers are reclaiming their calmEl ComercioAlfredo Ferrero: “El Perú tiene que aprovechar esta coyuntura donde están Navarro, Rubio y Trump”
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 13, 2026

„Zagrożenie było realne”. Rzecznik DORSZ o nocnym ataku Rosjan

Translate

„Bezzałogowce operowały, a nawet trafiały w cele lokalizowane bardzo blisko granicy z Polską, od kilku do kilkunastu kilometrów” – powiedział rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski odnosząc się do nocnego ataku Rosjan na Ukrainę. Goryszewski ocenił, że dla Polski „zagrożenie było realne”.

„Zagrożenie było realne”. Rzecznik DORSZ o nocnym ataku Rosjan

Ppłk Jacek Goryszewski (autor: Leszek Szymański) /PAP

Dziś po godzinie 4:00 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o operowaniu lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej, w związku z aktywnością odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej, wykonujących uderzenia na terytorium Ukrainy. Przed godziną 10:00 Dowództwo poinformowało o zakończeniu operowania myśliwców. Podkreśliło też, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP.

W rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik DORSZ, ppłk Jacek Goryszewski był dopytywany, jak blisko polskiej granicy znajdowało się potencjalne zagrożenie. Ppłk Goryszewski wskazał, że część bezzałogowców „operowała, a nawet część trafiała, w cele lokalizowane bardzo blisko granicy – nawet kilka, kilkanaście kilometrów od naszych granic”. Podkreślił więc, że zagrożenie było wówczas „realne i bliskie”.

Z informacji RMF FM wynika, że sygnały w sprawie rzekomego wybuchu na Lubelszczyźnie policja odbierała od rana. Służby pojechały do dwóch miejscowości. Poszukiwania źródeł niepokojących odgłosów trwały w Szczeczynie w powiecie kraśnickim i w Stojeszynie Pierwszym w powiecie janowskim. Niczego jednak nie odnaleziono.

Rzecznik DORSZ pytany o doniesienia mieszkańców o huku podkreślił, że Dowództwo zakłada, iż wynikał on z przekroczenia bariery dźwięku przez poderwane myśliwce. Jak wskazał, między innymi w tym właśnie celu DORSZ przesyła komunikaty o operowaniu lotnictwa, w związku z którym wzrasta możliwość zaistnienia wzmożonego hałasu.

Syreny zawyły w sześciu powiatach

W trakcie operowania lotnictwa Rządowe Centrum Bezpieczeństwa do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia rozesłało alerty informujące o zagrożeniu. 

Do mieszkańców sześciu powiatów w województwie lubelskim kolejny alert RCB przez kilkadziesiąt minut ostrzegał przed zagrożeniem atakiem z powietrza. W tych powiatach zawyły syreny alarmowe.

Dron uderzył w pobliżu polskiej granicy

Z informacji Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej wynika, że w pobliżu granicy z Polską - ok. 800 metrów od polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin - dron uderzył w ciężarówkę. W nocy w związku z atakami wstrzymano odprawy na polsko-ukraińskiej granicy.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.