Przygotowywali się do wejścia "na żywo". Nagle rozległy się syreny
Po godz. 13 w Dorohusku blisko granicy z Ukrainą ponownie zawyły syreny. Moment ten został zarejestrowany przez ekipę Polsat News, która przygotowywała się do wejścia "na żywo". W nocy po stronie ukraińskiej, około kilometra od miejscowości, dron spadł na stację paliw, wywołując pożar.

- Chwilę przed połączeniem usłyszeliśmy trzyminutowy, zmienny sygnał alarmowy, który wskazuje na to, że zbliża się zagrożenie. Dziwna sytuacja, bo nie dostaliśmy żadnych SMS-ów ze strony RCB - mówił reporter Polsat News Piotr Kuśmierzak w kolejnym wejściu "na żywo".
Reporter dodał, że być może po stronie ukraińskiej dochodzi do kolejnych ataków Rosji, ale wydaje się, że "sytuacja jest opanowana".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.