Dlaczego GROM pojechał na granicę z Rosją. Mamy nowe informacje
Na północno-wschodnią granicę Polski rząd skierował żołnierzy jednostki GROM oraz policyjne oddziały kontrterrorystyczne — podała w poniedziałek Wirtualna Polska. Z ustaleń portalu wynika, że służby spodziewają się pojawienia się grup dywersyjno-rozpoznawczych w rejonie granicy z obwodem królewieckim.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Z kolei premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że przy granicy z obwodem królewieckim polskie służby zapobiegły prowokacji. — Tuż po północy otrzymałem informację, że zaobserwowano niepokojący ruch na granicy polsko-rosyjskiej — przekazał szef rządu.
Podkreślił, że po otrzymaniu informacji "bardziej precyzyjnej", iż może dojść do aktów dywersji, w tym wtargnięcia na teren Polski "uzbrojonych ludzi", zdecydowano o skierowaniu na granicę "poważnych sił policyjnych".
Jak ustalił Onet, jednym z elementów, które w ostatnim czasie zwróciły uwagę polskich służb, była m.in. aktywność w sieci białoruskiego KGB.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.