20-latek ma do spłacenia ponad 800 tysięcy, bo uwierzył "pracownikowi banku"
Uwaga na oszustwa internetowe
Źródło wideo: cert.pl
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Do 20-latka zadzwonił "pracownik banku", informując, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jego dane. Przekonywał, że pomoże mu ochronić pieniądze i zapobiec kolejnym próbom wyłudzenia.
20-latek uwierzył i przez kolejne dni wykonywał polecenia "pracowników banku" i "policjantów".
Brał kredyty, wpłacał pieniądze
- Zgodnie z ich wskazówkami 20-latek zaciągał kolejne kredyty w różnych bankach. W efekcie wziął ich sześć na łączną kwotę 563 tysięcy złotych. Pieniądze wypłacał z banków, a następnie wpłacał do różnych bitomatów na terenie Bydgoszczy i Piły - poinformowała Lidia Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.
Jak informują policjanci, 20-latek przekazał również 205 tysięcy złotych mężczyźnie, z którym spotkał się w umówionym miejscu na terenie Piły.
Zgłosił sprawę policji
Po kilku dniach 20-latek zorientował się, że padł ofiarą oszustwa.
- W miniony piątek, gdy zorientował się, że został oszukany zgłosił sprawę policjantom z bydgoskiego Śródmieścia - dodaje Lidia Kowalska.
Mężczyzna ma teraz do spłaty wraz z odsetkami ponad 830 tysięcy złotych.
Apel o ostrożność
Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie i przypomina, że oszuści często podszywają się między innymi pod pracowników banków, poczty, policjantów, maklerów zachęcających do inwestycji w kryptowaluty.
Policja ostrzega przed oszustwami "na wnuczka" i "na policjanta"
Źródło zdjęcia: KRP V
- Policjanci nigdy i pod żadnym pozorem nie zwracają się z prośbą o przekazanie jakichkolwiek kwot pieniędzy czy wartościowych rzeczy. Tego rodzaju sytuacje są dowodem na to, że mamy do czynienia z oszustami. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości zawsze możemy zadzwonić na numer alarmowy 112, pod którym mogą Państwo uzyskać pomoc - przypomina policjantka.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.