Karol Nawrocki odmówił nominacji 46 sędziom. Sąd poparł prezydenta
W listopadzie 2025 r. Karol Nawrocki odmówił nominacji 46 sędziów do sądów wyższej instancji.
— Prezydent z jednej strony nominuje sędziów, ale z drugiej strony ma możliwość odmówić. Ja dzisiaj z tego prawa korzystam. Odmawiam nominacji 46 sędziów. To już nie tylko słowny sygnał, ale konkretna decyzja, aby nie dać nominacji. Nie będę także dawał awansów tym sędziom, którzy kwestionują porządek konstytucyjno-prawny i słuchają złych podszeptów ministra Waldemara Żurka — powiedział wówczas podczas oświadczenia Karol Nawrocki.
Rzecznik rządu Adam Szłapka nazwał wtedy to działanie "uzurpacją uprawnień" przez prezydenta.
Czytaj nas częściej w Google
Jakie działania podjęli niektórzy sędziowie?
Część spośród 46 sędziów zaskarżyła decyzję Karola Nawrockiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Domagali się oni "stwierdzenia przez sąd nieważności postanowienia Karola Nawrockiego oraz zobowiązania prezydenta do wręczenia aktu powołania" — poinformowała w niedzielę Gazeta.pl, która dotarła do rozstrzygnięcia WAS w Warszawie.
Jakie decyzje podjął WSA w Warszawie?
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpatrywał w ostatnich tygodniach wniesione skargi, uznając, że "postanowienie Prezydenta RP dotyczące odmowy awansowania sędziego nie podlega kognicji sądów administracyjnych".
"Prezydent RP wydając akt prawny — urzędowy (w formie postanowienia) w sprawie powołania sędziego, działa jako najwyższy przedstawiciel (głowa) Państwa Polskiego, wykonujący kompetencje arbitrażu i równoważenia władz, polegające na personalnym ukształtowaniu władzy sądowniczej, związany jedynie normami konstytucyjnymi i wynikającymi z nich zasadami i wartościami. W ocenie Sądu, nie mieści się to w sferze działalności administracji publicznej, do kontrolowania której zostały powołane sądy administracyjne" — czytamy w orzeczeniu WSA, do którego dotarła Gazeta.pl.
"Wyrok nie jest prawomocny, bo sędzia pod koniec sierpnia zaskarżył niekorzystne dla siebie orzeczenie WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Na podobny krok zdecydował się już co najmniej jeden inny sędzia" — informuje Gazeta.pl.
Czytaj także:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.