The Jerusalem PostUS offers reward of up to $20 million, possible relocation for information on Iran nuclear programCNN TürkFransa'da grev depremi: Macron'a destek tarihi dipteInquirer EntertainmentDolly Parton’s manager drops lawsuit against nephewBollywood HungamaDelhi High Court rules Doosra infringed Sourav Ganguly's personality rights, directs makers to deposit Rs. 2 croresPunchICYMI: How MTN users can access FG’s N50,000 grantZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFInteriaUSA kuszą nagrodami za informacje o Iranie. Do zdobycia 20 milionów dolarówSportstarन्यूजीलैंड बनाम भारत लाइव स्कोर, दूसरा वनडे: भारत 40/3, जीत के लिए 95 रन चाहिए; कोहली, गिल, रोहित पावरप्ले के अंदर आउट हो गए।CNN بالعربيةواقع جديد بعد 60 عاماً من الإنكار حول برنامج الأسلحة النووية الإسرائيليSözcüEn sağlıklı kuruyemiş açıklandı: Badem ve Antep fıstığından daha çok omega-3 içeriyorDaily MailDAILY MAIL COMMENT: How we can show dementia carers they are not alonePremium TimesSPECIAL REPORT: Inside Lagos communities where public drains have become sewage channels
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, November 7, 2026

Zagrożone zapasy krwi i dostawy żywności: Ataki na chłodnie już w Polsce

Translate

Choć cyberatak na chłodnie może brzmieć na pozór absurdalnie i niepoważnie, to skutki mogą być katastrofalne. Wyjaśnił to ekspert ds. cyberbezpieczeństwa Krzysztof Smaga, zauważając, że jednym z przykładów ataków hybrydowych jest to, że hakerzy mogą zakłócić pracę chłodni przechowujących krew, żywność, a nawet systemów chłodzenia serwerowni. Pokłosiem może być utrata zapasów medycznych, przerwanie dostaw do sklepów lub niedostępność usług cyfrowych.

Policja odnotowała już co najmniej 10 cyberataków na sklepowe lodówki i chłodnie w Polsce - dowiedzieli się dziennikarze RMF FM. Od kilku tygodni na terenie różnych krajów dochodzi do podobnych incydentów - przestępcy zdalnie podnoszą temperaturę w lodówkach, niszcząc w ten sposób żywność.

Najbardziej niebezpieczne są ataki na urządzenia służące do przechowywania krwi

Krzysztof Smaga, inżynier, trener i ekspert w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, zwraca uwagę, że systemy chłodnicze coraz częściej są podłączane do internetu, co pozwala zdalnie monitorować ich pracę, ale jednocześnie stwarza nowe możliwości cyberataków.

Żyjemy w czasach internetu rzeczy. Do sieci podłączamy już niemal wszystko: lampy, odkurzacze, kamery, urządzenia przemysłowe. A każde urządzenie podłączone do sieci może stać się potencjalnym celem ataku - powiedział.

Według przywołanych przez niego analiz za ostatnimi atakami na infrastrukturę chłodniczą stoją prawdopodobnie dwie grupy powiązane z Rosją. Jak ocenił, tego rodzaju operacje wymagają znacznych zasobów i mogą służyć demonstracji siły oraz pokazaniu możliwości zakłócenia funkcjonowania infrastruktury przeciwnika.

Jednym z najbardziej niebezpiecznych scenariuszy jest atak na urządzenia służące do przechowywania krwi przeznaczonej do transfuzji. Smaga przypomniał, że krew musi być przechowywana w ściśle określonych warunkach, a ich naruszenie może sprawić, że nie będzie nadawała się do wykorzystania.

Nie możemy po prostu wyprodukować dowolnej ilości krwi, żeby zastąpić tę utraconą. W transfuzjach jesteśmy uzależnieni od krwiodawców - podkreślił.

Jak wyjaśnił, utrata zapasów krwi mogłaby utrudnić przeprowadzanie operacji, leczenie ciężkich urazów i ratowanie pacjentów w nagłych stanach zagrożenia życia.

Cyberataki na systemy chłodnicze mogą również uderzyć w sektor spożywczy

Zdaniem eksperta szczególnie groźne byłoby zakłócenie pracy dużych centrów logistycznych, które zaopatrują wiele sklepów jednocześnie.

Wtedy nie wystarczy pójść do sąsiedniego marketu, bo on również może być zaopatrywany przez to samo centrum logistyczne. Skutki cyberataku mogą więc wykraczać daleko poza jedną firmę - zaznaczył.

Kolejnym potencjalnym celem są systemy klimatyzacji w centrach danych. Smaga wyjaśnił, że serwery wytwarzają ogromne ilości ciepła, dlatego przerwanie ich chłodzenia może doprowadzić do przegrzania urządzeń i automatycznego wyłączenia sprzętu, a w skrajnych przypadkach nawet do jego uszkodzenia.

Nie oznacza to automatycznie paraliżu całego państwa, ale klienci korzystający z usług danego centrum danych mogliby utracić do nich dostęp - zastrzegł.

Jak cyberprzestępcy uzyskują dostęp do danych?

Ekspert wskazał, że cyberprzestępcy mogą uzyskać dostęp do systemów przemysłowych między innymi przez phishing, czyli wyłudzanie danych dostępowych od pracowników, oraz wykorzystywanie luk w oprogramowaniu urządzeń. Problemem są rzadkie aktualizacje, a niekiedy całkowity brak wsparcia producenta. Atak nie musi polegać na nagłym wyłączeniu chłodni. Może objawiać się stopniowym wzrostem temperatury, który pracownicy uznają za zwykłą awarię.

Dla osoby, która nie zajmuje się cyberbezpieczeństwem, nieprawidłowa praca chłodni będzie wyglądała jak zwykła awaria - zauważył Smaga.

Jego zdaniem poziom przygotowania polskich przedsiębiorstw i instytucji jest bardzo zróżnicowany. Część dysponuje odpowiednimi zabezpieczeniami, procedurami i przeszkolonym personelem, jednak w innych nadal dominuje przekonanie, że cyberbezpieczeństwo jest wyłącznie kosztem, który nie przynosi bezpośrednich zysków.

Problem w tym, że skutki poważnego incydentu mogą być znacznie droższe niż zabezpieczenia, na których wcześniej oszczędzano - podkreślił.

Co eksperci zalecają przedsiębiorstwom? 

Ekspert zalecił firmom przede wszystkim:

  • oddzielenie urządzeń przemysłowych od pozostałych elementów sieci informatycznej,
  • zabezpieczenie połączeń zdalnych,
  • przygotowanie planów utrzymania działalności i przywracania systemów po ataku,
  • regularne szkolenia pracowników.

Smaga ocenił, że wdrażanie nowych wymagań związanych z unijną dyrektywą NIS2 powinno zwiększyć inwestycje w zabezpieczenia i przygotowanie personelu.

Najważniejsze, żebyśmy przestali traktować cyberbezpieczeństwo jako zbędny koszt, a zaczęli postrzegać je jako warunek bezpiecznego funkcjonowania przedsiębiorstwa - podsumował.

Nie tylko Polska

W październiku we Francji ok. 700 supermarketów zostało dotkniętych cyberatakiem wymierzonym w instalacje chłodnicze. Hakerzy przejęli kontrolę nad lodówkami i zamrażarkami, a następnie zmienili ustawienia temperatury, co doprowadziło do psucia się żywności i strat finansowych w sklepach. Na początku listopada cyberataki na systemy chłodnicze potwierdziły też m.in. Irlandia, Szwecja, Belgia, Portugalia i Luksemburg.

We Francji cyberprzestępcy zaatakowali także należące do Francuskiego Zakładu Krwiodawstwa lodówki służące do przechowywania krwi. Próbowali podnieść w nich temperatury.

Korzystającym z systemów chłodniczych podmiotom komercyjnym policja zaleca weryfikację sieci, sterowników chłodniczych oraz panelu sterowania i sprawdzenie, czy nie są one dostępne bezpośrednio z poziomu publicznego adresu IP, zmianę haseł infrastruktury, aktualizację oprogramowania oraz wdrożenie łatek bezpieczeństwa i najnowszych wersji oprogramowania układowego wydanego przez producentów urządzeń.

Jakie są zalecenia dla sektora zdrowia?

Z kolei CSIRT (Cyber Security Incident Response Team) Centrum e-Zdrowia podkreśla, że tu ważne jest również wzmocnienie monitoringu zmian konfiguracji i parametrów pracy urządzeń krytycznych, przetestowanie procedur reagowania na incydenty oraz planów ciągłości działania, usunięcie domyślnych dostępów i zastąpienie ich nowymi zgodnie z polityką silnych haseł.

Ataki na systemy odpowiedzialne za przechowywanie krwi, osocza, leków i innych materiałów biologicznych mogą prowadzić do zakłóceń działalności operacyjnej, strat materialnych oraz zagrożenia dla ciągłości świadczeń medycznych - podkreślono w komunikacie.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.